Dziennik.pl logo

Walka o Trybunał Konstytucyjny. Prof. Dudek ostrzega przed szturmem na kancelarię Donalda Tuska

Antoni Dudek
Walka o Trybunał Konstytucyjny. Prof. Dudek ostrzega przed szturmem na kancelarię Donalda Tuska/Agencja Gazeta
Walka o Trybunał Konstytucyjny to rodzaj ustawki dwóch głównych sił politycznych - KO i PiS, które dzięki temu likwidują niezależny TK, wzmacniają korzystną dla siebie polaryzację i osłabiają konkurentów - powiedział prof. Antoni Dudek z UKSW. Jego zdaniem kluczowy będzie 11 listopada, bo zebrani na Marszu Niepodległości mogą ruszyć na KPRM, chcąc obalić Donalda Tuska.

Dotąd bowiem, zwrócił uwagę prof. Dudek, apele liderów prawicy o doprowadzenie do "Majdanu" w obronie Trybunału Konstytucyjnego nie przyniosły spodziewanego efektu. Jego zdaniem jednak nawet przy okazji Marszu Niepodległości nie uda się obalić premiera Donalda Tuska, choć może dojść do ulicznych bijatyk.

Tusk doprowadzi do aresztowania prezesa Święczkowskiego?

Zdaniem rozmówcy PAP we wtorek ósemka sędziów wybranych w obecnej kadencji uzna, że podczas zwołanego Zgromadzenia Ogólnego jest kworum niezbędne do uchylenia immunitetu Bogdana Święczkowskiego, ponieważ kworum będzie się liczyć nie od 15, ale od 13 osób - prezes Bogdan Święczkowski i wiceprezes Bartłomiej Sochański mają zarządzoną przez Annę Korwin-Piotrowską przerwę w urzędowaniu.

Prof. Dudek uważa też, że jeśli premier Donald Tusk będzie chciał dalszej eskalacji, doprowadzi do aresztowania prezesa Święczkowskiego. Zdaniem prof. Dudka nowy Trybunał nie będzie chciał jednak delegalizować partii opozycyjnych czy zdejmować z urzędu prezydenta Karola Nawrockiego, czego obawia się opozycja.

Reset ws TK?

Rozmówca PAP nie wierzy też w reset konstytucyjny w sprawie TK, bo, jak podkreśla, głównym siłom politycznym nie zależy na odbudowie niezależności instytucji ograniczającej uprawnienia władzy. Poza tym spór o TK jest jego zdaniem wygodnym instrumentem polaryzacyjnym, a zarazem nie wywołuje negatywnych konsekwencji dla gospodarki.

Prof. Dudek przyznaje, że do przyszłorocznych wyborów parlamentarnych spór polityczny będzie się coraz bardziej zaostrzał. Jego zdaniem korzystne dla państwa byłyby np. przedterminowe wybory, do których jednak najprawdopodobniej nie dojdzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWybory połówkowe w USA. Trump ogłosił scenariusz na wypadek przegranej »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj