Dziennik.pl logo

Skandal na szlaku do Morskiego Oka. Turyści osaczyli jelenia, w sieci zawrzało

5 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
jeleń
Skandal na szlaku do Morskiego Oka. Turyści osaczyli jelenia, w sieci zawrzało/Shutterstock
Fala oburzenia zalała media społecznościowe po publikacji niepokojącego nagrania z Tatrzańskiego Parku Narodowego. Na popularnej trasie do Morskiego Oka grupa kilkudziesięciu turystów otoczyła dzikie zwierzę, by je głaskać, dokarmiać z ręki i robić sobie z nim zdjęcia. Lekkomyślne zachowanie odwiedzających wywołało ostrą dyskusję na temat braku edukacji, łamania regulaminu parku oraz konieczności surowego karania osób narażających siebie i przyrodę na niebezpieczeństwo.

Górskie szlaki Tatrzańskiego Parku Narodowego co roku przyciągają miliony odwiedzających. Choć spotkanie z dziką przyrodą bywa dla wielu niezapomnianym przeżyciem, ostatnie wydarzenia na trasie prowadzącej do Morskiego Oka pokazują, jak szybko ludzka ciekawość potrafi przysłonić zdrowy rozsądek. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, które obnaża całkowite lekceważenie podstawowych zasad bezpieczeństwa i szacunku do fauny.

Na opublikowanym na profilu @tatry_official na Facebooku materiale widać grupę młodych ludzi, którzy natknęli się na jelenia przebywającego w pobliżu szlaku. Zamiast zachować bezpieczny dystans i przejść obok bez niepotrzebnego nękania zwierzęcia, turyści postanowili zrobić z niego atrakcję turystyczną.

Z relacji zamieszczonej w opisie filmu wynika, że spośród około 50 osób zgromadzonych w tym miejscu aż 40 aktywnie brało udział w otaczaniu zwierzęcia, jego głaskaniu oraz karmieniu. Na kadrach uchwycono m.in. mężczyznę podającego jeleń pokarm bezpośrednio z własnej dłoni. W pewnym momencie zwierzę wykonało gwałtowny ruch w stronę ludzi – czytelny sygnał ostrzegawczy. Mimo to zgromadzeni nie zdecydowali się na natychmiastowe wycofanie.

"To już naprawdę poszło za daleko". Ostry apel

Zachowanie turystów wywołało natychmiastową i stanowczą reakcję twórców profilu, którzy opublikowali drastyczny w wymowie apel o opamiętanie. W emocjonalnym wpisie zwracają uwagę na to, że dzikie zwierzę nie jest maskotką do pamiątkowych zdjęć, a lekkomyślne dokarmianie doprowadzi w końcu do tragedii lub do konieczności eliminacji osobnika.

"Obejrzyjcie dokładnie to nagranie. To wszystko młodzi ludzie. Mam do was pytanie: czego właściwie uczą was w szkole i czego uczą was rodzice w domu? [...] Ludzie, miejcie trochę zdrowego rozsądku. Dziki jeleń nie jest atrakcją do głaskania ani tłem do zdjęć. Nie karmcie go i zachowujcie dystans – dla własnego bezpieczeństwa i dla jego dobra. Jeśli tak dalej będzie, ludzie, zabijecie tego jelenia. To już naprawdę poszło za daleko" – czytamy w relacji towarzyszącej nagraniu.

Autorzy wpisu przypominają, że dzika fauna radzi sobie w naturalnym środowisku bez wsparcia człowieka, a podstawową zasadą na terenie parku narodowego powinno być pozostawienie zwierząt w spokoju i nie zwracanie na nie uwagi.

Internauci żądają surowych kar

Wydarzenie wywołało ogromne poruszenie wśród użytkowników internetu i miłośników Tatr. W komentarzach pod filmem dominuje oburzenie postawą odwiedzających park. Internauci zwracają uwagę na zjawisko tzw. synantropizacji – przyzwyczajania dzikich zwierząt do obecności i pożywienia dostarczanego przez ludzi, co drastycznie zmienia ich naturalne nawyki i czyni je niebezpiecznymi dla otoczenia.

Wielu komentujących zadaje pytania o obecność służb parkowych i domaga się wyciągnięcia konsekwencji wobec osób uwiecznionych na nagraniu. Internauci podkreślają, że mylenie miłości do przyrody z traktowaniem dzikiego jelenia jak domowego pupila świadczy o braku elementarnej wiedzy. Dziki jeleń potrzebuje spokoju, przestrzeni i swobody, a nie głaskania czy sztucznego pokarmu.

Wiele osób zauważa, że dotychczasowe akcje informacyjne i tablice ostrzegawcze przestają przynosić rezultaty, gdyż turyści świadomie ignorują zasady panujące w TPN. Wśród opinii coraz głośniej brzmią postulaty wprowadzenia rygorystycznych sankcji finansowych oraz zakazów wstępu na teren parku dla osób rażąco łamiących regulamin.

Jak podkreślają komentujący, skrajna bezmyślność na szlaku przekroczyła już dopuszczalne granice. Skoro apelowanie do rozsądku nie przynosi efektów, jedynym narzędziem powstrzymującym podobne zachowania w przyszłości mogą okazać się natychmiastowe i dotkliwe kary finansowe nakładane przez Straż Parku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkandal na szlaku do Morskiego Oka. Turyści osaczyli jelenia, w sieci zawrzało »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj