Publicysta "Do Rzeczy" Łukasz Warzecha poinformował w poniedziałek, że przy przekroczeniu granicy polsko-ukraińskiej został zatrzymany przez ukraińskie służby.
Zakaz wjazdu do Ukrainy dla Warzechy
Jak relacjonował we wpisach na platformie X, ukraińscy granicznicy zatrzymali jego paszport oraz prowadzili wobec niego czynności, przepytując go na temat celów jego wjazdu na terytorium Ukrainy. Według jego relacji po 7 godzinach został poinformowany przez służby o objęciu go trzyletnim zakazem wjazdu do kraju. Warzecha miał uczestniczyć w Kijowie w wizycie studyjnej organizowanej dla polskich dziennikarzy przez Centrum Mieroszewskiego oraz podlegający ukraińskiemu MSZ Instytut Ukraiński.
Pismo Bosaka do Sikorskiego ws. Warzechy
Krzysztof Bosak poinformował we wtorek wieczorem, że skierował do szefa MSZ Radosława Sikorskiego pismo w tej sprawie. "W związku ze skandalicznym potraktowaniem polskiego dziennikarza – redaktora Łukasza Warzechy – przez służby ukraińskie, apeluję o zdecydowaną interwencję Pana Ministra i wyjaśnienie tego bulwersującego zachowania" – napisał wicemarszałek Sejmu we wniosku skierowanym do Sikorskiego, którego treść opublikował we wpisie na X.
Bosak podkreślił, że Warzecha "po wielogodzinnym przetrzymywaniu na granicy otrzymał trzyletni zakaz wjazdu" do Ukrainy oraz że "za powód ukraińskie służby podały rzekome względy bezpieczeństwa".
Polska dyplomacja a "interes Ukrainy"
"Proszę o pilne zajęcie się tą sprawą" – napisał wicemarszałek Sejmu. We wpisie na X podkreślił ponadto, że oczekuje, iż "polska dyplomacja będzie w tej sprawie równie skuteczna, jak w zabieganiu o interes Ukrainy".
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim stażem.
