Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja ujawniła zdjęcie zmarłego trzylatka

23 marca 2010, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja ujawniła zdjęcie zmarłego trzylatka
Inne
Uraz jamy brzusznej to prawdopodobna przyczyna śmierci trzyletniego chłopczyka. Jego ciało znaleziono w stawie hodowlanym na peryferiach Cieszyna. Śląska policja nadal nie zna tożsamości dziecka. Na swojej stronie internetowej opublikowała jego wizerunek.

Leżące w stawie zwłoki dziecka zauważyli w piątek po południu dwaj przechodzący w pobliżu chłopcy. Powiadomili rodziców, a ci - policję. Policjanci i strażacy wyciągnęli ciało. Już pierwsze oględziny wskazywały na to, że nie było tam zbyt długo.

O wynikach przeprowadzonej we wtorek sekcji zwłok dziecka poinformowała Małgorzata Borkowska z prokuratury w Bielsku-Białej. "Według wstępnej opinii przyczyną śmierci był uraz jamy brzusznej spowodowany pęknięciem jelita cienkiego, skutkiem czego nastąpiło zapalenie otrzewnej" - powiedziała prok. Borkowska.

W opinii biegłych zgon dziecka nie był natychmiastowy. Od czasu zgonu do znalezienia zwłok upłynęło kilka dni. Prok. Borkowska zaznaczyła, że to wstępne ustalenia. Ostateczne będą możliwe po przeprowadzeniu dodatkowych badań.

Prokurator zaznaczyła, że powstały uraz może być przyczyną uderzenia przez kogoś lub uderzenia się samego chłopczyka. Dokładny mechanizm powstania obrażeń być może uda się ustalić w czasie dodatkowych badań. W badaniach radiologicznych zostanie ustalony dokładny wiek chłopca. Dzisiaj jego wiek ocenia się na 3-4 lata.

Wszystko wskazuje na to, że dziecko już nie żyło, kiedy ktoś wrzucił je do stawu. Oględziny wykazały, że chłopczyk miał zaczerwienienia na czole i policzku oraz otarcia naskórka na kolanie. Te obrażenia powstały już po jego śmierci.

Policja prowadzi intensywne śledztwo, którego głównym celem jest teraz ustalenie tożsamości dziecka. Policjanci porozumieli się z kolegami z Czech i Słowacji. Śledczy liczą, że przełom przyniesie opublikowanie zdjęcia chłopczyka w kraju i za granicą.

"Być może znajomi, członkowie rodziny czy sąsiedzi wskażą, że takie dziecko mieszkało w sąsiedztwie. Prosimy wszystkich, którzy rozpoznają dziecko bądź odzież o jakiekolwiek wskazówki i sygnały" - powiedziała prokurator Borkowska.

Zarówno w polskich, jak i czeskich policyjnych bazach danych nie ma informacji na temat trwających poszukiwań takiego dziecka. Dlatego policja prosi o pomoc wszystkich, którzy wiedzą coś na temat okoliczności tego zdarzenia i tożsamości chłopczyka. Ze względu na bliskość granicy, policjanci nie wykluczają, że chłopczyk może być Czechem.

Wszystkie osoby, które wiedzą coś na temat zaginięcia podobnego dziecka lub mogą coś wnieść do śledztwa, proszone są o kontakt z cieszyńskimi policjantami pod numerem telefonu 33 851 62 55 lub z najbliższą jednostką policji, pod numerami 997 i 112.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj