Dziennik Gazeta Prawana logo

Brutalna bitwa kiboli w kominiarkach

2 kwietnia 2010, 12:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mieli kominiarki i kije bejsbolowe. Wpadli do sali w Mysłowicach, gdzie trwał trening kickboxingu. Rozpoczęła się brutalna bitwa. Nikt nie oszczędzał nikogo. Policja oficjalnie tego nie przyznaje, ale najprawdopodobniej starli się ze sobą stadionowi bandyci dwóch różnych klubów.

Według PAP, motywem bijatyki były sympatie klubowe jej uczestników - prawdopodobnie starli się pseudokibice Ruchu Chorzów i GKS Katowice. Szczegółów na razie nie ustalono, bo pobici niechętnie współpracują z policją.

Do awantury doszło wieczorem, gdy w wynajętej sali gimnastycznej jednej z mysłowickich podstawówek trwał trening kickboxingu. Uczestniczyło w nim kilkanaście osób w wieku ok. 20 lat.

Według informacji policji, ok. 20 pod szkołę przyjechała samochodami grupa zamaskowanych mężczyzn. Zdaniem świadków, mogło być nawet 20. Na głowach mieli kominiarki. Kijami bejsbolowymi uszkodzili zaparkowane przed szkołą auta i wkroczyli na trening. Doszło do bijatyki, w której poturbowano kilkanaście osób. Incydent trwał kilka minut, potem napastnicy odjechali - jeszcze przed przybyciem policji.

Dwóch poszkodowanych skierowano do szpitala.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj