Dziennik Gazeta Prawana logo

Całą noc ślęczeli nad czarną skrzynką

16 kwietnia 2010, 08:29
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Trzecia czarna skrzynka z rozbitego Tu-154 trafiła wreszcie do Polski. Było opóźnienie, bo okazało się, że rejestrator trzeba oclić. W końcu jednak urządzenie trafiło do Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych. Specjaliści badali ją całą noc.

Odczytywanie zapisów czarnej skrzynki zamontowanej w samolocie przez Polaków potrwa kilkanaście dni - informuje TVN24. Specjaliści muszą najpierw zdeszyfrować dane zapisane na twardym dysku urządzenia.

Polskim ekspertom będzie towarzyszył rosyjski członek komisji badającej wypadek. "To na razie jest dowód rzeczowy rosyjskiego śledztwa; w przyszłości strona polska, na podstawie umowy o pomocy prawnej, zwróci się formalnie o przekazanie tych dowodów" - mówi płk Jerzy Artymiak z Naczelnej Prokuratury Wojskowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj