Ze starszym dzieckiem nie ma kontaktu, chłopiec jest najprawdopodobniej upośledzony umysłowo i głuchoniemy. Na razie nic nie wskazuje, by chłopcy byli rodzeństwem. Policja zamierza wystąpić do sądu o zgodę na opublikowanie ich wizerunków.

Rzecznik bytomskiej policji aspirant sztabowy Adam Jakubiak powiedział PAP, że w czwartek wieczorem z funkcjonariuszami skontaktowała się mieszkanka ul. Armii Krajowej, która zaopiekowała się błąkającym się w tej okolicy chłopcem z małym psem na smyczy.

Reklama

"Chłopiec był ubrudzony, po odnalezieniu nie potrafił powiedzieć jak się nazywa i gdzie mieszka. Później powiedział nam, że ma na imię Mateusz" - powiedział PAP rzecznik bytomskiej policji aspirant sztabowy Adam Jakubiak.

Chłopiec ma około 5 lat, 100 cm wzrostu, włosy blond. W chwili odnalezienia ubrany był w szarą polarową bluzę, żółty sweter, dżinsy, a na nogach miał gumowce.

Nieco później w tej samej dzielnicy został odnaleziony inny chłopiec bez opieki. Z wyglądu ma około 12-15 lat, 160 cm wzrostu, jest szczupłej budowy ciała, ma ciemne krótkie włosy. Ubrany był w szarą bluzę, dresowe ciemne spodnie, na nogach biało-czarne sportowe buty.

Reklama

"Ze starszym chłopcem nie udało się nawiązać żadnego kontaktu - sprawia wrażenie osoby upośledzonej umysłowo i głuchoniemej. Sprawdzamy, czy odnalezione dzieci mogą mieć z sobą coś wspólnego, na razie nic nie wskazuje na to, że są rodzeństwem. Chłopcy są pod opieką wychowawców jednego z bytomskich domów dziecka" - powiedział Jakubiak.

Aby ustalić tożsamość chłopców, policja zamierza wystąpić do sądu o zgodę na opublikowanie ich wizerunków. Formalny wniosek w tej sprawie jeszcze do sądu nie wpłynął.

Wszystkie osoby mogące pomóc w ustaleniu tożsamości chłopców lub we wskazaniu ich opiekunów policja prosi o kontakt z policjantami z Komisariatu Policji III w Bytomiu przy ul. Rostka 14 pod nr tel. (032) 282 61 61 lub z najbliższą jednostką policji pod numerami telefonów alarmowych 112 i 997.