Kraków i Rzeszów - to były jedyne otwarte porty lotnicze w Polsce. Ale pozostał już tylko Rzeszów. Lotnisko w Balicach przestało przyjmować maszyny rejsowe. Przestrzeń powietrzna nad naszym krajem jest zamknięta z powodu chmury pyłu wulkanicznego znad Islandii.
Lotnisko w podrzeszowskiej Jasionce jest gotowe do przyjęcia dodatkowych samolotów. "Logistycznie jesteśmy na to gotowi. Zrobiliśmy więcej miejsca na naszej płycie postojowej i czekamy na rozwój sytuacji, która jest bardzo dynamiczna i zmienia się z minuty na minutę" - dodał Łukasz Sikora z lotniska w Jasionce.
Ten port jest w tej chwili jedynym czynnym w Polsce. Pozostałe zostały zamknięte. Powodem jest wybuch wulkanu Eyjafjoell na Islandii w okolicy lodowca Eyjafjallajoekull. Chmury pyłu zanieczyściły atmosferę, ograniczając widoczność. Popioły wulkaniczne mogą zagrażać bezpieczeństwu ruchu lotniczego.
Port lotniczy w Jasionce położony jest ok. 10 km od Rzeszowa. Jest jedynym cywilnym potem w południowo-wschodniej Polsce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl