Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarze uratowali ludzi z tonącego auta

21 kwietnia 2010, 16:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
O szczęściu może mówić 30-letnia kobieta z 2-letnim dzieckiem. Kiedy jechała obrzeżami Bielska-Białej, jej samochód dachował i wpadł do stawu do góry kołami. Wypadek zauważyli przejeżdżający przypadkiem strażacy i piłkarze. Uratowali kobietę i dziecko.

Według bielskich strażaków, kobieta - jadąc w deszczu - straciła panowanie nad pojazdem. Auto dachowało i wpadło do stawu. W tym momencie niezbyt ruchliwą drogą przejeżdżali dwaj strażacy OSP oraz piłkarze I-ligowego Podbeskidzia Bielsko-Biała. Niemal w ostatniej chwili wyciągnęli matkę i dziecko z samochodu.

"Gdyby nie szybka akcja, wypadek skończyłby się tragicznie. Zawodowi strażacy nie byliby w stanie dojechać na czas" - powiedziała rzecznik bielskich strażaków Patrycja Pokrzywa.

Rzecznik bielskiej policji Elwira Jurasz poinformowała, że kobieta i dziecko trafili do szpitala na obserwację. Ich życiu nic nie zagraża.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj