Jak powiedział w środę PAP rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski, akcja rozpoczęła się dzięki stołecznym policjantom, którzy analizując przesyłane poprzez internet materiały m.in. z pornografią dziecięcą, ustalili ponad 80 adresów.

Reklama

"Operacje przeprowadzono w 16 województwach. Policjanci zabezpieczyli 123 komputery i laptopy, 14 twardych dysków i ok. 6 tys. płyt CD i DVD, a także pamięci pendrive i telefony komórkowe" - powiedział rzecznik.

Jak dodał, funkcjonariusze weszli w sumie do 84 domów, mieszkań i firm. Dziesięć zatrzymanych osób usłyszało zarzuty posiadania i rozpowszechniania w interencie pornografii dziecięcej. W pozostałych przypadkach zabezpieczone materiały, dyski przeanalizują biegli. Od ich opinii zależeć będzie, czy i jakie zarzuty usłyszą pozostałe osoby.

"Część osób tłumaczyła się, że ściągnęła przypadkowe tego typu pliki. Z naszych ustaleń wynika jednak, że +zdarzało się+ to im nawet kilkakrotnie. Niektórzy ściągają też tego typu treści dla żartu lub z ciekawości, nie zdając sobie sprawy, że jest to przestępstwo" - podkreślił Sokołowski.