Dziennik Gazeta Prawana logo

Tu pracował Wałęsa, jeszcze nie prezydent

1 maja 2010, 15:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jak tu pracowałem to 98,5 proc. naszej pracy szło do ZSRR, a jak on się rozwiązał to straciliśmy wszystko - wspominał Lech Wałęsa, który odwiedził w gdańskiej stoczni swój warsztat pracy. Stół z metalowymi szufladami odtworzył trójmiejski artysta Grzegorz Klaman. Teraz obejrzeć może go każdy.

"Po 1980 r. rzeczywiście tu pracowałem, a wcześniej parę metrów dalej na W-4. W tym miejscu pracowałem krócej" - wyjaśnił podczas uroczystości Lech Wałęsa.

Pomieszczenie, gdzie pracował Wałęsa służyło ostatnio stoczni jako narzędziownia. Realizując projekt odtworzenia warsztatu pracy b. lidera "Solidarności", Grzegorz Klaman postawił m.in. na środku sali wózek elektryczny, przy ścianach umieścił stoły robotnicze z metalowymi szufladami. W warsztacie znadują się też stare i zniszczone fotele oraz szafka na ubrania.

Na stole, na którym miał pracować Wałęsa, ustawiono m.in. oliwiarkę i różne narzędzia. "Ja to zostawiłem w większym luksusie, u mnie było czyściej" - żartował b. prezydent. Dodał, że chciałby wrócić do tamtych czasów. "Ale nie do komunizmu, tylko do młodości" - zaznaczył.

Wałęsa z zaciekawieniem obejrzał także urządzenia, których używał kiedyś jako elektryk m.in. amperomierze i woltomierze. Zapewnił, że umiałby jeszcze dziś je obsłużyć.

"Zastanawiam się co można z takiej wystawy zrobić, bo można zrobić i śmiech i wstyd, ale też i przesłanie, takie mianowicie, że tu zamknęliśmy podział Niemiec, Europy i świata i tu skończyła się epoka podziałów, konfrontacji i granic. Te zmiany do dziś kosztują bardzo dużo, cena tych przemian jest okropna, ale nie było innego wyboru. Jak tu pracowałem to 98,5 proc. naszej pracy szło do ZSRR, a jak on się rozwiązał to straciliśmy wszystko" - powiedział Wałęsa.

Klaman podkreślił, że Wałęsa jest inspiracją "nie tylko dla rewolucjonistów, ale także dla artystów". "Poprzez sztukę możemy łagodzić obyczaje polityczne" - dodał.

Warsztat Lecha Wałęsy można zobaczyć w ramach Subiektywnej Linii Autobusowej, specjalnej trasy wycieczkowej po gdańskich terenach stoczniowych, która zainaugurowała swoją działalność rok temu. Trwające godzinę wycieczki odbywają się pamiętającym czasy PRL-u zabytkowym autobusem, czerwonym "ogórkiem", a przewodnikami są dawni pracownicy stoczni. Trasa autobusu prowadzi przez kilka historycznych miejsc związanych z samą stocznią i z Solidarnością.

Jeden ze stołów robotniczych znajdujących się w warsztacie Lecha Wałęsy otrzyma Muzeum Nobla w Sztokholmie. Organizuje ono w połowie czerwca wraz z Instytutem Polskim w Sztokholmie wystawę poświęconą polskiemu laureatowi pokojowej Nagrody Nobla Lechowi Wałęsie. Okazją do tego jest tegoroczna 30. rocznica powstania Solidarności. Stół z gdańskiej stoczni ma zostać wbity w ścianę zabytkowej siedziby Muzeum Nobla.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj