34-letni mężczyzna zauważył przed swoim domem paczkę. Wyszedł, by sprawdzić, co jest w środku. Gdy był bardzo blisko, pakunek eksplodował. Mieszkaniec Harklowej koło Nowego Targu w ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala. Nie wiadomo, kto chciał go zabić.
"34-latek zauważył na terenie swojej posesji pakunek - kiedy podszedł aby sprawdzić jego zawartość doszło do wybuchu" - poinformowała PAP Katarzyna Padło z biura prasowego małopolskiej policji.
W wyniku wybuchu, 34-letni ochroniarz jednej z dyskotek na Podhalu, doznał m.in. obrażeń twarzy i rąk. Ładunek wybuchowy, umieszczony w pudełku, był najprawdopodobniej zrobioną domowym sposobem bombą.
Mężczyzna trafił do szpitala specjalistycznego w Krakowie.
Na razie nie są znane okoliczności zdarzenia. Na miejscu wybuchu oględziny prowadzą policjanci i pirotechnicy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl