Dziennik Gazeta Prawana logo

Uciekał przed policją. Była strzelanina

9 maja 2010, 15:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policjanci z bytomia musieli strzelać, by zatrzymać złodzieja samochodów. Bandyta próbował staranować funkcjonariuszy, a potem usiłował uciec. Wtedy padły strzały. Ranny przestępca trafił do szpitala.

Bytomscy policjanci zauważyli seata leona, który jak się okazało został skradziony. Śledczy podjęli próbę zatrzymania, lecz kierujący nie reagował na ich wezwania i zaczął uciekać. Pościg trwał aż do miejscowości Myszkowice w powiecie będzińskim. To blisko 20 km od Bytomia.

"Na jednej z ulic kierujący seatem zatrzymał się. Gdy w jego kierunku szli stróże prawa, mężczyzna ruszył usiłując ich przejechać. Policjanci kilkakrotnie strzelili w pojazd, który pomimo to ponownie zaczął uciekać. Po krótkim pościgu kierujący seatem utracił panowanie nad autem i uderzył w przydrożną kapliczkę" - relacjonował Marek Wręczycki z zespołu prasowego śląskiej policji.

Funkcjonariusze udzielili mężczyźnie pomocy przedmedycznej i wezwali pogotowie. 39-latek trafił do szpitala. Ma ranę postrzałową kręgosłupa. Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają szczegółowe okoliczności sprawy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj