Sąd Okręgowy w Gdańsku podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji w sprawie 51-letniego dekarza oskarżonego o nieumyślne spowodowanie cztery lata temu pożaru średniowiecznego kościoła św. Katarzyny w Gdańsku.
W lipcu 2009 r. sąd niższej instancji skazał Marka Mielewczika (oskarżony zgodził się na podawanie nazwiska) na karę dwóch lat więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Dodatkowo, miał on także zapłacić 10 tys. zł grzywny oraz taką samą kwotę na rzecz odbudowy kościoła.
Mężczyzna odwołał się od tego wyroku. Twierdzi, że szlifierka kątowa, której używał podczas prac dekarskich, była sprawna i na gwarancji. Sąd niższej instancji uznał, że kabel podłączony do urządzenia był wcześniej w sposób niefabryczny reperowany. I to właśnie ten przewód miał wywołać zwarcie instalacji elektrycznej, a w następstwie pożar.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl