Chodzi o część Zatoki Pomorskiej. W przedstawionym przez Niemców w grudniu 2009 r. projekcie planu zagospodarowania Bałtyku, uwzględniono także obszar dopływu do polskich portów - pisze "Nasz Dziennik".

Niemcy na razie nie zgłaszają roszczeń, ale traktują go jako część swojej strefy ekonomicznej Morza Bałtyckiego. Taki stan mógłby spowodować w przyszłości pobieranie opłat od statków zawijających do naszych, zachodnich portów w Szczecinie i Świnoujściu.

Na mocy umowy z 22 maja 1989 r. pomiędzy Polską a jeszcze wówczas NRD, to nasze terytorium. Potwierdził to także traktat z 14 listopada 1990 r. podpisany już po przełomie w 1989 roku.