"W czasie ostatniej doby wały nie zostały nigdzie przerwane. Była to pierwsza od kilku dni doba bez opadów. Na żadnym odcinku rzeki woda nie podniosła się z powodów innych niż przechodząca fala powodziowa" - informuje minister Jerzy Miller. Szef MSWiA żartuje, że to złe wiadomości dla dziennikarzy, którzy lubią złe informacje.
Miller mówił rano, że czoło fali powodziowej na Wiśle wpływa już do Bałtyku, poniżej Włocławka sytuacja na rzece jest pod kontrolą, nigdzie nie grozi przelanie.
Poinformował też, że fala na Odrze zbliża się do granicy niemieckiej, strona niemiecka jest o wszystkim poinformowana. Miller dodał też, że na Warcie opada woda w zbiorniku Jeziorsko, zrzuca on wodę w dotychczasowym tempie, przez co w rzece poniżej utrzymuje się bezpieczny poziom wody, od dwóch dni ten sam.
Szef MSWiA dodał, że służby zajmują się już bardziej sprzątaniem po powodzi i usuwaniem wody z rozlewisk niż walką z samą powodzią.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane