"Zawsze chciałem mieć w tej sprawie postawione zarzuty, co już oświadczyłem, kiedy Mariusz Kamiński otrzymywał zarzuty. Uważam, że znalazłem się w bardzo dobrym gronie" - mówił Maciej Wąsik po wyjściu z prokuratury. Śledczy zarzucli byłemu wiceszefowi CBA przekroczenie uprawnień.
Wąsik dodał, że zarzut ma związek z zarzutami, jakie rzeszowska prokuratura postawiła Kamińskiemu, w śledztwie dotyczącym przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy CBA w trakcie realizacji operacji specjalnej w związku z tzw. aferą gruntową.
"Zawsze chciałem mieć w tej sprawie postawione zarzuty, co już oświadczyłem 6 października, kiedy Mariusz Kamiński otrzymywał zarzuty. Uważam, że znalazłem się w bardzo dobrym gronie" - powiedział Wąsik i dodał, że wszystko "co robiliśmy w CBA, robiliśmy z myślą o kraju, z myślą o dobru służby".
Zapytany przez dziennikarzy, czy przyznał się do zarzucanego mu czynu, zaprzeczył i dodał, że odmówił składania wyjaśnień.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|