Kamery zarejestrowały, jak na ul. Lubartowskiej złoidziej wyrywa mężczyźnie w średnim wieku saszetkę. Złapali napastników, ale ci nie mieli już torebki mężczyzny - pisze "Fakt". Brak więc dowodów przestępstwa. Chyba że okradziony złoży zeznania na policji.
"Prosimy ofiarę kradzieży, by się zgłosiła na najbliższy komisariat - mówi "Faktowi" podkom. Magdalena Jędrejek z lubelskiej policji.