Dziennik Gazeta Prawana logo

Chciała wedrzeć się na teren Sejmu

19 sierpnia 2008, 11:50
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Chciała wedrzeć się na teren Sejmu
Inne
Tak bardzo chciała dziś rozmawiać z premierem, że postanowiła swoim autem zajechać wprost przed drzwi Sejmu. Kobiecie jednak nie udało się pokonać zapory. Zatarasowała więc wjazd do parlamentu i zażądała natychmiastowego spotkania z Donaldem Tuskiem. Straż Marszałkowska musiała wezwać policję.

Niebieski mercedes usiłował wjechać nad ranem na teren parlamentu mimo zamkniętych zapór - informuje RMF. Auto, kierowane przez kobietę, w końcu zatrzymało się tuż przed szlabanem.

Rozjuszona kobieta zażądała rozmowy z premierem Tuskiem. Dlaczego akurat w Sejmie, tego nie wiadomo. Funkcjonariuszom Straży Marszałkowskiej nie udało się jej przekonać, by odjechała.

Wezwano policję i pogotowie ratunkowe. Kobietę odwieziono do szpitala na obserwację psychiatryczną, a samochód trafił na policyjny parking.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj