Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent nie przyszedł na wezwanie sądu

6 czerwca 2008, 16:09
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Lech Kaczyński miał dziś zeznawać w sprawie o mobbing. Ale do sądu nie przyszedł. Jest świadkiem w procesie wytoczonym warszawskiemu Ratuszowi przez byłych burmistrzów gminy Wawer w czasie, gdy Kaczyński był prezydentem stolicy. Kancelaria Prezydenta poinformowała, że zatrzymały go pilne obowiązki.

Według PAP, Kancelaria Prezydenta napisała do sądu, że dziś Kaczyński nie może zeznawać, bo w Warszawie gości prezydenta Słowacji Ivana Gaszparovicza. Sąd uznał nieobecność prezydenta za usprawiedliwioną.

Proces cywilny wytoczyli Dariusz Godlewski i Piotr Zygarski. W 2003 roku Godlewski został wybrany na burmistrza Wawra a Zygarski został wiceburmistrzem. Skarżą ratusz, bo nigdy nie dostali uprawnień do sprawowania władzy od ówczesnego prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego, który powołał w Wawrze swego pełnomocnika. Teraz żądają odszkodowania.

Sąd wyznaczył kolejny termin przesłuchania Kaczyńskiego na 4 września.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj