Lód na jeziorze Bełdany na Mazurach załamał się pod ciężarem czterech mężczyzn. Dwaj utonęli, jednego uratowali lekarze. Ostatni wyszedł na brzeg o własnych siłach.
"Akcja ratunkowa przebiegała w trudnych warunkach na polu namiotowym koło Iznoty, do mężczyzn nie mogła dojechać karetka, r" - relacjonuje Bernadeta Ćwiklińska-Rydel z warmińsko-mazurskiej policji.
>>>Zmarła 13-latka, pod którą załamał się lód
Lekarzom . Dwaj kolejni zmarli. Najwięcej szczęścia miał czwarty mężczyzna, który wyszedł z lodowatej wody o własnych siłach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl