Hasło "Zbudujemy drugą Polskę" na wsi miało być realizowane dzięki wprowadzeniu kredytów dla rolnictwa, zniesieniu dostaw obowiązkowych oraz objęciu chłopów ubezpieczeniami społecznymi. Przewidywano także znaczne inwestycje w infrastrukturę wiejską. Widoczny do 1975 roku rozwój został zahamowany w czasie kryzysu gospodarczego i społecznego drugiego pięciolecia.

Przyspieszenie rozwoju cywilizacyjnego na wsi w ramach polskiego socjalizmu państwowego było związane z kilkoma powiązanymi ze sobą procesami. W latach 70. milicja wydawała znacznie więcej paszportów uprawniających do wyjazdu na Zachód niż w poprzedniej dekadzie. Do RFN i innych krajów z państw za "żelazną kurtyną" wyjeżdżało do kilkuset tysięcy osób rocznie. Ze względu na ogromną różnicę cen i zarobków między państwami zachodnimi a krajami bloku radzieckiego prawie każdy taki wyjazd, nawet w założeniu turystyczny, związany był z handlem bądź zatrudnieniem przy pracach sezonowych. Robotnicy dorabiający za granicą mieli możliwość zapoznania się z nowymi technologiami oraz nowoczesną kulturą produkcji i konsumpcji. Dzięki wprowadzeniu ruchu bezpaszportowego i bezwizowego z Niemiecką Republiką Demokratyczną (w 1972 r.) wzrosło też znaczenie drobnego handlu, potocznie określanego "turystyką handlową". W samym tylko 1972 roku granicę między PRL a NRD przekroczyło kilka milionów osób, przede wszystkim ludność miejska. Jeśli już na zarobek za granicą decydowali się rolnicy, zarobione pieniądze przeznaczali między innymi na inwestowanie w swoje gospodarstwa. Poprawę infrastruktury polskiej prowincji umożliwiły zaś zachodnie kredyty zaciągane przez ekipę Gierka.

Zmiany w polityce wobec rolników indywidualnych władza wprowadzała z konieczności. Od stycznia do marca 1971 roku I sekretarz PZPR oraz nowy premier Piotr Jaroszewicz często musieli powstrzymywać strajki wybuchające na podłożu ekonomicznym. Źródłem społecznego niezadowolenia były wysokie ceny żywności, wprowadzone przez rząd w grudniu 1970 roku ze względu na rynkowe niedobory, zwłaszcza mięsa. Polska uzyskała od Związku Radzieckiego doraźny kredyt na zakup żywności poza blokiem socjalistycznym. Należało jednak niezwłocznie zwiększyć produkcję mięsa, by na dłużej ustabilizować rynek.

ZNIESIENIE DOSTAW OBOWIĄZKOWYCH

Władze na początku lat 70. starały się wspierać produkcję rolną nie tylko w gospodarstwach państwowych, ale także w sektorze prywatnym. Ceny skupu podniesiono o 16 procent, rolnikom indywidualnym umożliwiono zakup ciągników. Mieszkańcy wsi mieli zostać objęci bezpłatnym ubezpieczeniem zdrowotnym, zapowiedziano też korzystne zmiany podatkowe. Rozwinięto system kredytowania produkcji rolnej i usprawniono jej kontraktowanie. W połączeniu ze sprzyjającym uprawom klimatem oraz importem za dewizy pasz dla zwierząt spowodowało to wyraźnie odczuwalną poprawę warunków życia na wsi. Do 1975 roku ilość produkowanego mięsa zwiększyła się prawie o jedną trzecią, a produkcja roślinna wzrosła o 11 procent. W tych nowych warunkach gospodarstwa zaczęły się specjalizować. We wsiach położonych w pobliżu wielkich miast rozwijała się przeważnie produkcja warzyw i owoców - ze względu na bliskość rynku zbytu na te produkty. Dla społeczności wiejskich wyniszczonych dotkliwym kryzysem ekonomicznym przełomu lat 20. i 30., a potem wojną, oraz dotkniętych powojenną polityką wspierania przemysłu kosztem rozwoju rolnictwa, były to zmiany rewolucyjne.

KONTROLA ZIEMI

Po ustabilizowaniu rynku około 1973 roku powrót do wspierania rolnictwa państwowego nie był wyłącznie rezultatem nacisków ze strony Moskwy ani konsekwencją wyznawanej ideologii. Komunizm w latach 70. w dużym stopniu był już ideologią martwą nawet w kręgach politycznych elit. Politykę ekonomiczną w coraz większym stopniu współtworzyły jednak rozmaite lobby zarządzające państwową gospodarką. Zarząd Państwowych Gospodarstw Rolnych i poszczególne ministerstwa odpowiedzialne za rolnictwo zainteresowane były nie tylko zwiększaniem produkcji, lecz i sprawowaniem kontroli nad coraz większymi obszarami ziemi. W 1974 roku wydano przepisy o przekazywaniu państwu gospodarstw w zamian za dożywotnią rentę, na wsiach inwestowano głównie w sektor państwowy. Jednocześnie rolnikom indywidualnym utrudniano nabywanie ziemi.

Reklama

"URSUSY ZDOBĘDĄ WIOSNĘ"

W latach 70. po raz pierwszy w powojennej Polsce umożliwiono na masową skalę wyposażanie prywatnych gospodarstw w maszyny rolnicze. Od 1970 do 1978 roku liczba ciągników w sektorze gospodarstw indywidualnych zwiększyła się ponad pięciokrotnie, w całym rolnictwie zaś dwuipółkrotnie (z ok. 240 tys. do 620 tys.).

Najpopularniejszymi maszynami były produkowane w Polsce ursusy. Pierwsze powojenne traktory były niemal dokładną kopią niemieckich lanz-bulldogów. W 1969 roku wprowadzono pierwszy ciężki ciągnik C-385. Chociaż w 1974 roku ekipa Gierka zdecydowała o zakupie licencji na maszyny światowej firmy Massey Ferguson, ich produkcja możliwa była dopiero pod koniec dekady.

p