Dziennik Gazeta Prawana logo

Wilków wciąż zalewany przez wodę

9 czerwca 2010, 11:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Woda nie daje za wygraną. Pękają wały
Woda nie daje za wygraną. Pękają wały/Inne
Powoli, ale systematycznie obniża się stan wody w Wiśle na Lubelszczyźnie. Sytuacja powodziowa się stabilizuje - nie powiększają się rozlewiska w gminach Janowiec i Annopol. Woda wlewa się jeszcze na teren gminy Wilków przez wyrwę w wale.

W Annopolu od północy Wisła opadła o ok. 25 cm i rano przekraczała jeszcze stan alarmowy o 1,8 metra. W niżej położonych Puławach poziom rzeki także opadł - tam stan alarmowy przekroczony jest jeszcze o 1,7 metra. W Dęblinie natomiast rzeka przekracza go o 1,2 m.

"Tendencja spadkowa na Wiśle się utrzymuje i sytuacja się nieco ustabilizowała" - powiedział PAP dyrektor wojewódzkiego centrum zarządzania kryzysowego w Lublinie Włodzimierz Stańczyk.

Najtrudniejsza sytuacja jest nadal w gminie Wilków - niemal w całości ponownie zlanej po przerwaniu przez Wisłę wału w Zastowie Polanowskim. Jak powiedział Stańczyk, poziom Wisły w tym miejscu jest jeszcze zbyt wysoki i woda nadal wlewa się na teren gminy.

W maju po przerwaniu wału woda z Wisły zalała 19 wsi gminy Wilków i kilka wsi sąsiedniej gminy Łaziska. Obecne rozlewisko jest podobnej wielkości.

Udało się powstrzymać napływ wody do miejscowości Dobre w gminie Wilków. Wieś ta był zagrożona zalaniem po przerwaniu wału na dopływie Wisły - rzece Chodelce. "Heroicznym wysiłkiem udało się zatrzymać wodę. Przy tamtejszej drodze ułożony został ok. 1,5-kilometrowy wał. Są w nim jeszcze nieduże przesiąki, które na bieżąco są likwidowane" - powiedział PAP rzecznik komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej Ryszard Starko.

Nie przybywa już wody w rozlewiskach powstałych po przerwaniu wałów w gminach Annopol i Janowiec. W gminie Annopol Wisła przerwała wały w dwóch miejscach - w Popowie i Kopcu. Zalane lub podtopione zostało pięć wsi. Ewakuowano ok 150 osób. Natomiast po przerwaniu wału w Janowcu pod wodą znalazło się około 900 ha powierzchni, ewakuowano ok. 150 osób.

Jak powiedział Starko, w obu tych rozlewiskach woda stoi. "Jeśli poziom Wisły jeszcze bardziej się obniży, woda zacznie spływać z powrotem do rzeki" - dodał.

Trwa nadal zabezpieczanie i monitorowanie wałów przeciwpowodziowych w Kępie Gosteckiej, Kępie Soleckiej, Parchatce i okolicach Janiszowa. Pracują przy tym strażacy, żołnierze, więźniowie, policjanci, straż graniczna i mieszkańcy. "Samych strażaków zawodowych i strażaków ochotników jest około tysiąca" - dodał Starko.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj