Nie było jeszcze godziny 9.00 rano. Mury Wojskowej Akademii Technicznej były o tej porze pustawe. Nagle gmachem wstrząsnęła potężna eksplozja. Chwilę potem sygnały karetek dopełniły grozy sytuacji. Bo już było wiadomo, że są ranni w tym wybuchu.
"Dwie osoby z Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie zostały poszkodowane w poniedziałek rano po eksplozji materiałów wybuchowych" - informuje rzecznik Wojskowej Akademii Technicznej Jerzy Markowski.
Ranni to pracownik naukowy i student, którzy mieli odbyć zajęcia z chemii materiałów wybuchowych.
"Do wybuchu doszło o 8.45, zajęcia miał prowadzić adiunkt i podchorąży z trzeciego roku ze specjalnością materiały wybuchowe" - precyzuje Markowski.
Rzecznik nie ma informacji o stanie poszkodowanych osób. Wiadomo, że zostali odwiezieni do szpitala przytomni.
Pierwsza informację na ten temat podała stacja TVN24.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl