Choć od 1982 roku minęło już 18 lat, Andrzej S.-B. nie może spać spokojnie. Był wtedy esbekiem znęcającym się nad działaczami demokratycznej opozycji. I po tylu latach stanie przed sądem. Instytut Pamięci Narodowej oskarża byłego funkcjonariusza bezpieki z Grudziądza.
Prokurator Maciej Schulz z oddziału IPN w Gdańsku wyjaśnia, że oskarżenie dotyczy byłego funkcjonariusza Andrzeja S.-B. Zarzucono mu, że w marcu 1982 r. w Grudziądzu znęcał się psychicznie nad działaczem związkowym Edmundem K.
"W czasie przesłuchań groził mu pobiciem, pozbawieniem wolności i ponownym internowaniem, utratą pracy, a także znieważał wulgarnymi słowami. Wszystko to po to, by uzyskać informacje o działalności struktur MKZ NSZZ +Solidarność+ w Grudziądzu" - dodał prokurator Schulz.
Oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu przestępstwa. Proces toczyć się będzie przed sądem w Grudziądzu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz