Pytany czy się boi, mówi, że jego książka o przeszłości Kościoła będzie "zagrożeniem dla byłych funkcjonariuszy SB. Bo tam będzie dokładnie pokazane, którzy oficerowie, wymienieni z imienia i nazwiska, łamali prawo, także ówczesne. I mam wrażenie, że oni mogą się mścić, próbować blokować moje prace".

Czyli duchownych, ksiądz się nie obawia? - pyta "Fakt".

"Oczywiście nie. Obawiam się TW i oficerów. Ze strony księży może mnie spotkać co najwyżej próba zablokowania publikacji. Ale i na to jest rada. Wszystkie moje badania znajdują się w dwóch kopiach u dwóch różnych historyków, którzy obiecali mi, że opublikują ich wyniki, jeśli ja nie będę mógł tego zrobić" -
odpowiada ks. Isakowicz-Zaleski.