Dziennik Gazeta Prawana logo

Ks. Zaleski: Bombę lustracyjną trzeba rozbroić

13 października 2007, 16:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"W młodości przez dwa lata byłem w wojsku saperem. I z tych czasów wyniosłem przekonanie, że jeśli gdzieś jest bomba, to trzeba ją rozbroić, a nie omijać szerokim łukiem. Potrzebny jest nam rozrachunek z przeszłością, poznanie, świadomość tego, jak to było" - przyznaje w rozmowie z "Faktem" ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Pytany czy się boi, mówi, że jego książka o przeszłości Kościoła będzie "zagrożeniem dla byłych funkcjonariuszy SB. Bo tam będzie dokładnie pokazane, którzy oficerowie, wymienieni z imienia i nazwiska, łamali prawo, także ówczesne. I mam wrażenie, że oni mogą się mścić, próbować blokować moje prace".

Czyli duchownych, ksiądz się nie obawia? - pyta "Fakt".

"Oczywiście nie. Obawiam się TW i oficerów. Ze strony księży może mnie spotkać co najwyżej próba zablokowania publikacji. Ale i na to jest rada. Wszystkie moje badania znajdują się w dwóch kopiach u dwóch różnych historyków, którzy obiecali mi, że opublikują ich wyniki, jeśli ja nie będę mógł tego zrobić" -
odpowiada ks. Isakowicz-Zaleski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj