Policjanci z Cieszyna robią co mogą, by wyjaśnić zagadkę śmierci chłopca znalezionego w stawie. Nie udało się ustalić tożsamości dwulatka, dlatego został pochowany w bezimiennym grobie. Teraz jednak pojawiła się szansa na to, by śledztwo ruszyło z miejsca. Jest nowy trop.
Kluczem do rozwiązania zagadki jest ubranie dziecka. Jak dowiedziało się radio RMF FM policjanci znaleźli na ubraniu chłopca ślady, które pomogą wyjaśnić, czemu zginął dwulatek. Prokuratura już wie, gdzie kupowano ubranie. Śledczy znają też numer karty, którą posługiwali się ci, którzy kupowali odzież.
Policjanci cały czas szukają też rodzin chłopca znalezionego trzy miesiące temu w stawie w okolicach Cieszyna. Funkcjonariusze przesłuchują wszystkie rodziny, które wychowują dwuletnie dzieci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl