Furgonetką jechało siedem osób. Prędkość była spora, bo przecież podróżowali autostradą w Belgii. Nagle samochód, który jechał przed furgonetką, gwałtownie zahamował. Nie udało się uniknąć bardzo silnego zderzenia. W wypadku koło Antwerpii zginęło trzech Polaków.
Pojazdem z numerami rejestracyjnymi miasta Lublina podróżowało siedem osób. Furgon wpadł na jadącą przed nim ciężarówkę, która zahamowała, by przepuścić inny samochód zjeżdżający na pobocze. Wypadek nastąpił na autostradzie E34, prowadzącej z holenderskiego Eindhoven do Antwerpii.
Przód furgonu został całkowicie zmiażdżony. Trzy osoby zginęły na miejscu, a cztery przewieziono do szpitala. Dwie z nich są w stanie krytycznym, pozostałe dwie doznały ciężkich obrażeń.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl