Dziennik Gazeta Prawana logo

Miliony utopione w służbie zdrowia. Szokujący raport NIK

25 listopada 2011, 06:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
pielęgniarka szpital
pielęgniarka szpital/Shutterstock
Łamanie prawa, niegospodarność, opóźnienia. NIK ostro krytykuje informatyzację ochrony zdrowia

Możemy stracić nawet 760 mln zł na informatyzację służby zdrowia. „DGP” dotarł do wyników kontroli NIK, które nie zostawiają suchej nitki na działaniach Centrum Systemów Informatycznych Ochrony Zdrowia. Jeżeli te uwagi podzieli Komisja Europejska, może nie przyznać nam dotacji. A wtedy pieniądze, które Polska już zainwestowała, mogą przepaść.

Niegospodarność, łamanie przepisów o zamówieniach publicznych, brak współpracy CSIOZ z Narodowym Funduszem Zdrowia, opóźnienia i brak kompetentnych pracowników – to tylko kilka z listy zarzutów, które pojawiły się w niepublikowanym raporcie.

CSIOZ odpowiada za projekt platform gromadzących wszystkie dane medyczne. Od 2014 r. pacjenci dzięki niemu mieliby możliwość m.in. zapisywania się przez internet na badania, monitorowania miejsca w kolejce do specjalisty. A państwo – skutecznej kontroli przepływu pieniądza w systemie. Centrum nie tylko spóźnia się z realizacją projektów (czasem nawet 6 lat), ale przede wszystkim nieracjonalnie gospodaruje pieniędzmi. Zgodnie z harmonogramem do czerwca 2011 r. miało wydać 242 mln zł na informatyzację. Wydało niecałe 30 proc. tej kwoty. W dodatku najwięcej pieniędzy pochłonęły kupno siedziby – 28 mln zł – oraz ekspertyzy i usługi doradcze. – 15 mln. Oprogramowanie – tylko 7 mln zł. Zdaniem NIK centrum „nie posiada wystarczającej zdolności instytucjonalnej do realizacji tak złożonych projektów informatycznych, jakim jest budowa Systemu Informacyjnego Ochrony Zdrowia”. Zwłaszcza że tylko 7 z 30 pracowników ma wykształcenie informatyczne.

Co więcej, CSIOZ dublowało się z NFZ. Ich współpraca ustała pod koniec 2010 r. i każda instytucja niezależnie realizowała podobne projekty. To może prowadzić do złamania przepisów o finansach publicznych.

Dyrektor CSIOZ Leszek Sikorski nie zgadza się z zarzutami. – Centrum zgłosiło umotywowane zastrzeżenia w sprawie przekazanych ocen, uwag i wniosków NIK i czeka na ich rozpatrzenie – mówi.

Przedsięwzięcie jest współfinansowane ze środków unijnych. Strona polska czeka na merytoryczną ocenę projektu przez KE. Od niej może zależeć, czy będzie nam przydzielone dofinansowanie do całości projektu w wysokości ok. 650 mln zł (85 proc. wartości projektu). W skrajnym przypadku Komisja może się nie zgodzić. Sikorski nie boi się takiego scenariusza, ale szef sejmowej komisji zdrowia Bolesław Piecha jest innego zdania. – Obawiam się, że to będzie wielki kłopot – mówi „DGP”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj