Według Pawlaka, co drugi nastolatek padł ofiarą przemocy rówieśniczej, co szósty się okaleczał, a aż 7 proc. przyznaje się do próby samobójczej. - wskazał rzecznik w piśmie skierowanym do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.
Pawlak zaznaczył, że docenia rozpoczętą przez Ministerstwo Zdrowia reformę systemu opieki zdrowotnej nad dziećmi i młodzieżą. Ale - zauważył - na jej efekty trzeba poczekać kilka lat, a młodzi ludzie z problemami nie mają tyle czasu.
- ocenił. Dlatego - podkreślił RPD - ministerstwa odpowiedzialne za pomoc dzieciom powinny szukać alternatywnych rozwiązań, które zapewniłyby młodym ludziom szybkie i fachowe wsparcie.
Z kolei w wystąpieniu do Minister Rodziny i Polityki Społecznej Marleny Maląg Pawlak przekonywał, że "w obowiązku nas wszystkich jest to, by dzieci w Polsce mogły jak najszybciej uzyskiwać pomoc w rozwiązywaniu ich problemów i przeciwdziałać sytuacjom tragicznym w skutkach".
Zwrócił uwagę, że "wyjątkowo istotne znaczenie ma w tych przypadkach środowisko rodzinne, które wpływa na proces zdrowienia. Dlatego tak ważne są działania państwa na rzecz rodziny i osób lub grup potrzebujących oparcia społecznego". Zdaniem Pawlaka, należy rozwijać i wzmacniać sieć pomocy udzielanej w ośrodkach interwencji kryzysowej, a także stworzyć możliwości koordynowania działań jednostek pomocy społecznej z podmiotami systemu ochrony zdrowia psychicznego.
- podaje Rzecznik za raportem Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Raport „Ogólnopolska diagnoza skali i uwarunkowań krzywdzenia dzieci” wskazuje, że najbardziej powszechną kategorią krzywdzenia dzieci jest przemoc rówieśnicza. Ponad połowa respondentów badania (57 proc.) padła jej ofiarą.
Jak podkreśla Rzecznik, grupą szczególnie narażoną na przemoc są małoletnie osoby, które odkrywają albo przeczuwają, że są seksualnie i emocjonalnie zainteresowane osobą tej samej płci, a także młode osoby, które bywają w ten sposób postrzegane. - przekonuje rzecznik.
Tymczasem pomoc psychologiczna i psychiatryczna w Polsce cały czas opiera się w znacznej części na systemie psychiatrycznej opieki zdrowotnej nad dziećmi i młodzieżą, który od lat boryka się z niedofinansowaniem, słabą dostępnością leczenia i brakiem kadr. - podkreślił RPD.