- mówią o swoim szefie w TOK FM lekarze z kliniki anestezjologii.
mówiła jedna z lekarek.
Jak podaje TOK FM, doktor zaczynał na Banacha, jako młody anestezjolog, a po zrobieniu specjalizacji pracował na intensywnej terapii.
mówił TOK FM lekarz z wieloletnim stażem.
Doktor awansował na wicedyrektora kilka miesięcy po tym, jak lekarze dawali sygnały różnym instytucje o tym, co się działo w szpitalu.
mówi jedna z poszkodowanych.
dodała.
"Wszyscy jesteście debilami"
Jedna z niepracujących już w klinice lekarek mówi, że doktor krzyczał do lekarzy: ".
- mówiła jedna z pracownic szpitala.
Zarzuty dot. także przyznawania urlopów.
- mówi jedna z lekarek.
- dodaje inna lekarka.
mówiła lekarka.
relacjonowała.
Lekarka opisała również sytuację, w której doktor, widząc dziurawe spodnie lekarki, oberwał jej nogawkę.
- mówiła.
- mówiła jedna z anestezjolożek.
- relacjonowała lekarka.
dodał jeden z lekarzy.
podsumowała pracę w szpitalu jedna z lekarek.
mówiła starsza lekarka. - przyznała.
komentuje inna pracownica kliniki. - dodała.
Albo daliśmy sobie wmówić, że ma taką ogromną władzę nad nami, albo tak rzeczywiście było - mówił lekarz.
- oceniła chirurg.
Chirurg była również pytana, czy padła ofiarą molestowania.
- odpowiedziała.
Anna Łukasik, która od października kieruje Uniwersyteckim Centrum Klinicznym dowiedziała się o sprawie od TOK FM.