Rząd przyjął projekt ustawy w sprawie ratyfikacji decyzji o zwiększenia zasobów własnych UE, teraz zostanie on przekazany do Sejmu. Ratyfikacja tej decyzji przez kraje członkowskie jest konieczna do uruchomienia wypłat z unijnego Funduszu Odbudowy. Podstawą do sięgnięcia po środki z Funduszu Odbudowy będzie Krajowy Plan Odbudowy (KPO) - dokument taki musi przygotować każde państwo członkowskie i przedstawić Komisji Europejskiej do końca kwietnia.

Reklama

Politycy i ich medialni pomocnicy, którzy dziś wzywają do odrzucenia tych pieniędzy tylko dlatego, że u władzy jest PiS, to żadni demokraci, żadni europejczycy, to tylko zwykli totalni POPAPRAŃCY!!! - napisał Brudziński na Twitterze.

Do wpisu wiceszef PiS dołączył wpis kancelarii premiera z Twittera, w którym czytamy: Wywalczyliśmy największe w historii naszego członkostwa w UE środki dla naszego kraju - 770 miliardów złotych. To kwestia polskiej racji stanu. Wszyscy razem musimy poprzeć tą ogromną szansę, bo #LiczySięPolska.

O tym, że projekt ustawy w sprawie ratyfikacji decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE został przyjęty przez rząd poinformował we wtorek premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu potwierdził, że zastrzeżenia podczas wtorkowego posiedzenia zgłosili ministrowie Solidarnej Polski - Zbigniew Ziobro i Michał Wójcik. We wtorek rano w sprawie Krajowego Planu Odbudowy - który opisuje rozdysponowanie środków z Funduszu Odbudowy - premier spotkał się z przedstawicielami Lewicy, którzy wystąpili o taką rozmowę i przedstawili swe postulaty. Premier zapowiedział, że uzgodnienia z rozmowy z Lewicą zostaną zawarte w KPO.

Oficjalnej decyzji w sprawie głosowania nad ratyfikowaniem decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE nie ogłosił jeszcze też klub KO, który ma swoje warunki - szef PO Borys Budka mówił w połowie kwietnia, że nie można ślepo darować PiS miliardów złotych, które później zostaną władowane w upadające spółki Skarbu Państwa. Mamy przygotowane poprawki, które gwarantują bezpieczeństwo środków europejskich. Jeżeli one nie zostaną przyjęte, nie widzę możliwość głosowania w ciemno za ratyfikacją - powiedział wówczas szef PO.

Z kolei PSL chce, by Krajowy Plan Odbudowy został przedstawiony w Sejmie i uzależnia swe poparcie dla ratyfikacji od przyjęcia swych warunków dotyczących KPO. KPO powinien być położony na stół przed głosowaniem ws. ratyfikacji, żeby opozycja wiedziała, jak on wygląda. Jeżeli tego nie będzie, nie będziemy głosować za kotem w worku, za funduszem wyborczym PiS - powiedział poseł PSL Marek Sawicki.