Pięciu nieletnich sportowców uczestników obozu sportowego pod Wałczem postanowiło uciec do domu, bo jak stwierdzili przyjechali na obóz wypoczywać a nie ćwiczyć. Chłopcy zostali znalezieni przez policję i przekazani rodzicom.
Policję o ucieczce podopiecznych powiadomił opiekun grupy młodych sportowców. Policjanci od razu rozpoczęli poszukiwania. Chłopców odnaleźli na dworcu PKP.
Nieletni uciekinierzy oświadczyli, że . Spodziewali się
Funkcjonariusze policji spytali o ich ucieczkę opiekuna i trenera chłopców. Ten wyjaśnił, że chłopcy od początku trwania obozu Rozmawiali też z pozostałymi obozowiczami. Dzieci nie potwierdziły informacji o rzekomym zmuszaniu do ćwiczeń. Chłopcy przebywali na obozie sportowym, który z założenia przewiduje treningi. Jak się okazało,
Trener Wieczorem do komendy w Wałczu zgłosili się rodzice i zabrali sprotowców-dezerterów do domu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl