Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak wygląda mural z Emilianem Kamińskim. Miejsce nie jest przypadkowe [FOTO]

4 grudnia 2024, 06:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Emilian Kamiński
W Warszawie odsłonięto mural z wizerunkiem Emiliana Kamińskiego/AKPA
We wtorek (3 grudnia) odsłonięto mural z wizerunkiem Emiliana Kamińskiego. Autorem jest Marek Grela. Na uroczystości nie zabrakło żony zmarłego aktora czyli Justyny Sieńczyłło i syna Kajetana Kamińskiego. Miejsce, w którym znajduje się mural nie jest przypadkowe. 

W grudniu miną dokładnie dwa lata od śmierci Emiliana Kamińskiego. To nie tylko znany aktor zapamiętany m.in. z takich produkcji jak "Szaleństwa panny Ewy" czy "U Pana Boga w ogródku" oraz serialu "M jak miłość", ale również dyrektor Teatru Kamienica. 

Odsłonięto mural z Emilianem Kamińskim. Gdzie się znajduje?

We wtorek (3 grudnia) przy al. Solidarności 91 w Warszawie odsłonięto mural poświęcony jego pamięci. Tłumnie przybyłych na to wydarzenie gości witała jego żona Justyna Sieńczyłło. 

Życie jest najwyższą wartością, nie ma nic cenniejszego niż życie - wokół tego cytatu Marek Grela namalował właśnie portret Emiliana Kamińskiego. Miejsce, w którym znalazł się mural, nie jest przypadkoweo. To ściana domu obok wejścia do Teatru Kamienica. Poza żoną zmarłego aktora pojawili się Olaf Lubaszenko oraz Emilia Krakowska.

Mój mąż był Warszawiakiem od siódmego pokolenia, piewcą historii tego miasta, dlatego nie mogło być inaczej, mural poświęcony jego pamięci musiał powstać w tym właśnie miejscu, przy jego ukochanym teatrze. Emilian żyje w tych murach, poprzez swoje spektakle i pamięć widzów, a to dzieło jest kolejnym artystycznym śladem jego obecności. Wystarczy, że uniesiemy wzrok i on jest, spogląda na nas z czułością i mądrością - powiedziała Justyna Sieńczyłło. 

Justyna Sieńczyłło wspomina zmarłego męża. "Nigdy się nie poddawał"

I choć życie pędzi naprzód w zawrotnym tempie, zachęcam każdego, kto tędy spaceruje, aby przystanął na chwilę i zerknął na kamienicę przy al. Solidarności 91. Czasem to, co najcenniejsze odkładamy na później, zajmujemy się sprawami bez znaczenia i zapominamy o jedynej rzeczy, która się liczy. Życie nieraz pisało Emilianowi trudne scenariusze, ale on nigdy się nie poddawał, żył za pięciu i nigdy nie miał życia dość. Reżyserował je zgodnie ze swoimi marzeniami i sumieniem - - wspominała. 

mural-z-wizerunkiem-emiliana-kaminskiego-38357025.jpg
Mural z wizerunkiem Emiliana Kamińskiego/g Galazka Dariusz

Na koniec odniosła się do cytatu, który znalazł się na muralu. "Życie jest najwyższą wartością, nie ma nic cenniejszego niż życie" - te słowa Emiliana są dla mnie drogowskazem i mam nadzieję, że być może staną się nim również dla kogoś innego - dodała. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj