Obrońcy zwierząt apelują, by w Sylwestra nie odpalać fajerwerków i petard
- apelowała we wtorek prezes Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt Agnieszka Wypych.
Jego przedstawiciele przypominają, że zwierzęta mają znacznie wrażliwszy zmysł słuchu niż ludzie, w związku z czym głośne wystrzały skutkują u nich ogromnym stresem. W jego następstwie psy i koty mogą uciekać w panice i nigdy już nie zostać odnalezione; części z nich grozi zawał serca, część może zginąć pod kołami samochodów podczas próby ucieczki lub paść z wycieńczenia. Na ekstremalne hałasy źle reagują też ptaki, którym podczas panicznej ucieczki grozi np. zderzenie z różnymi obiektami.
- wskazała prezes Stowarzyszenia.
Z wykształcenia politolożka. Z zawodu redaktorka długodystansowa. 13 lat w serwisie Wiadomości Wirtualnej Polski, z kilkuletnią przerwą na dział kulturalny. Od 2013 w dzienniku.pl jako redaktorka i wydawca serwisu newsowego. Warszawianka od 1993 roku z wyboru i sympatii do tego miasta. Pasjonatka seriali i dobrej kuchni.