Dziennik Gazeta Prawana logo

Ziobro pozostaje na stanowisku. Przepadł wniosek o wotum nieufności

26 maja 2022, 18:23
"Zbigniew Ziobro robi wszystko, żeby zdewastować praworządność w Polsce, podeptać konstytucję i unijne traktaty, to największy szkodnik sądownictwa w ostatnich dekadach" - mówili posłowie opozycji uzasadniając wniosek o wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości. Ministra sprawiedliwości bronił z mównicy premier Mateusz Morawiecki. W głosowaniu wniosek przepadł, zatem minister Zbigniew Ziobro pozostaje na stanowisku. Za wnioskiem głosowało 224 posłów, przeciw było 231, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Sejm rozpoczął debatę nad wnioskiem złożonym 11 maja przez posłów: KO, Lewicy, KP-PSL oraz Polski 2050. Sejmowa komisja sprawiedliwości rekomenduje odrzucenie wniosku.

Posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz (KO) mówiła, że od 2015 roku Ziobro

-  - powiedziała posłanka KO.

Stwierdziła, że przez działania Ziobry polskie PKB jest niższe o 21 mld zł. -  - powiedziała Gasiuk-Pihowicz. Nawiązała tu do sytuacji z kwietnia 2003 r. gdy Leszek Miller, wówczas premier, podczas przesłuchania przez sejmową komisję śledczą ds. afery Rywina, pytany przez Ziobrę, wówczas posła PiS, o sprawę zabójstwa szefa policji gen. Marka Papały powiedział m.in.: - .

Poseł Krzysztof Śmiszek (Lewica) stwierdził, że Ziobro to najgorszy minister sprawiedliwości w ostatnich 30 latach.- mówił Śmiszek.

Oskarżał Ziobrę oprokuratury i uczynienie z niej . Śmiszek stwierdził też, że Ziobro to najdroższy minister w historii Polski. -  - powiedział Śmiszek. Dodał, że Ziobro powinien zniknąć z życia publicznego.

Posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska zarzucała Ziobrze, że za jego deklaracjami nie idą czyny, czego przykładem są np. projekty ustaw, które dotyczą natychmiastowego ściągania alimentów czy zmiany definicji zgwałcenia, które wciąż nie zostały rozpatrzone. -  - mówiła Żukowska, podkreślając, że głównymi ofiarami przemocy domowej są kobiety i dzieci, a głównymi sprawcami są mężczyźni.

Posłanka Lewicy przypomniała, że formacja Zbigniewa Ziobry, czyli Solidarna Polska, była przeciwna ratyfikacji europejskiego funduszu odbudowy, a przedstawiciele SPmówić, że to przedstawiciele opozycji blokują unijne pieniądze. -  - podkreśliła.

"Miller się przeliczył"

Poseł Koalicji Polskiej-PSL Krzysztof Paszyk podkreślał, że to nie jest tylko wniosek wobec Zbigniewa Ziobry, ale całej Solidarnej Polski, którą nazwał-  - mówił. - - ironizował Paszyk.

Polityk ludowców mówił też, że obywatele obawiają się iść do sądu w związku z opieszałością postępowań. -  - powiedział Paszyk i dodał, że UE jest wartością dla Polaków. 

Dodał, że jego ugrupowanie złożyło podpisy pod wnioskiem o odwołanie Ziobry w imieniu setek stowarzyszeń osób pokrzywdzonych przez wymiar sprawiedliwości, w imieniu polskich przedsiębiorców pokrzywdzonych przez bałagan w przepisach, a także w imieniu każdej Polki i Polaka, którzy boją się przekroczyć próg sądu i prokuratury.

Hanna Gill-Piątek (Polska 2050) stwierdziła, że były premier Leszek Miller "przeliczył się szacując wartość rynkową ministra Ziobry". -  - powiedziała posłanka Polski 2050.

Mówiła, że z samej zaliczki na KPO Polskę ominęło nas 4,6 mld euro.

"Opozycja znalazła sobie wroga w ministrze Ziobrze"

Podczas debaty nad wnioskiem o wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości wystąpił premier Mateusz Morawiecki. - powiedział szef rządu. Przypominał swoją niedawną wizytę w Davos na Światowym Forum Ekonomicznym. Wskazywał, że Polska była tam chwalona, podczas gdy polska opozycja przekonuje, że "Polska jest oderwana od Europy i ma słabe wyniki gospodarcze".

Morawiecki przyznał, że wstydzi się za polską opozycję, która - według niego - przedstawia polską rzeczywistość w krzywym zwierciadle, - mówił Mateusz Morawiecki, zwracając się do posłów opozycji.

Morawiecki powiedział, że były premier, szef PO Donald Tusk "nie przepada za Ziobrą". -  - powiedział Morawiecki. -  - dodał.

- - powiedział. - dodał.

Premier stwierdził, że w wielu rezolucjach przeciwko Polsce głosowali w Parlamencie Europejskim przedstawiciele PO. -  - mówił Morawiecki. -  - powiedział i dodał, że w czasach poprzednich rządów te wskaźniki były gorsze.

- - powiedział premier, zwracając się do polityków opozycji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj