To niektóre z korekt jakie na listy PO wprowadził we wtorek zarząd krajowy partii.

"To prawda, jestem dziewiętnasty na liście krakowskiej. Miejsce jest dalekie od moich marzeń, ale bardzo się cieszę, że będę mógł wystartować i zweryfikować w wyborach moją czteroletnią pracę. Dlatego jestem zadowolony z decyzji władz krajowych i liczę, że nawet z tego odległego miejsca dostanę się do parlamentu" - powiedział PAP Gibała, który w poprzednich wyborach wszedł do Sejmu z miejsca dwunastego.

Gibała nie znalazł się na krakowskiej liście PO w wersji zarekomendowanej władzom krajowym przez małopolską Platformę. To efekt konfliktu między Gibałą, a szefem małopolskiej PO Ireneuszem Rasiem.

"Raś stawał na głowie, żeby Gibała nie dostał się na listę, a dzisiaj (we wtorek) na posiedzeniu zarządu robił wszystko, żeby było to miejsce jak najniższe. Spółdzielnia Cezarego Grabarczyka, a Raś jest przecież członkiem spółdzielni, ma ciągle duże wpływy" - powiedziały PAP źródła w krakowskiej PO.

Według źródeł PAP, inne korekty wprowadzone we wtorek na listy Platformy to powrót na listę w Białymstoku posła Jacka Żalka (wystartuje z przedostatniego miejsca, w poprzednich wyborach był piętnasty), a także Witolda Pahla na listę w Zielonej Górze.

Wieczorem ciągle trwało posiedzenie zarządu, który ma zatwierdzić kandydatów PO w wyborach do Sejmu i Senatu. W piątek listy ma zatwierdzić Rada Krajowa PO.