Badanie określa nie tylko poziom poparcia dla poszczególnych partii w wyborach do europarlamentu, ale także podaje prawdopodobną liczbę mandatów, które zdobędą poszczególne komitety.

O ile partia Jarosława Kaczyńskiego może liczyć na 33 proc. poparcia, o tyle wygranej nie mogą być pewni tacy kandydaci jak: Beata Gosiewska, Marek Jurek czy Andrzej Zybertowicz. 

Na drugim miejscu uplasować ma się Platforma Obywatelska z 31 proc. poparciem i 17 mandatami. Nie jest jednak pewne, czy w Parlamencie Europejskim zasiądą m.in. Michał Boni, Jarosław Wałęsa czy Bogdan Wenta.

Z symulacji wynika, że do europarlamentu wejdą jeszcze koalicja SLD-UP z 11 proc. głosów i 6 posłami w PE. Wśród nich może jednak nie być Wojciecha Olejniczaka.

Nowa Prawica z kolei z 7 proc. poparciem miałaby 4 europosłów, z Januszem Korwin-Mikkem na czele, wynika także z danych "Polityka Insight".

Do Parlamentu Europejskiego weszliby jeszcze ludowcy (PSL - 6 proc., 3 miejsca) i Europa Plus Twój Ruch (5 proc., 2 mandaty).