Spełnienie tych obietnic graniczy z cudem. Ja naprawdę życzę Polsce jak najlepiej, ale to są rzeczy niespełniane – stwierdził Paweł Kukiz w Radiu ZET, przypominając obietnicę PiS, że każda rodzina dostanie 500 złotych miesięcznie na drugie i kolejne dziecko. Szef ruchu Kukiz'15 nie krył zadowolenia z faktu, że Prawo i Sprawiedliwość przejmuje całą władzę w Polsce.

PiS nie będzie miał żadnych powodów, aby mówić, że ktoś im przeszkadzał w wywiązaniu się z obietnic. Świetnie. Rewelacja. Z naszej perspektywy to jest rzecz kapitalna, bo obawy o wyciągnie ludzi z naszego ruchu są coraz mniejsze, bo ci ludzie nie są im potrzebni – tłumaczył Kukiz w rozmowie z Moniką Olejnik. Jak dodał, na wezwanie Jarosława Kaczyńskiego o dołączanie do „biało-czerwonej drużyny” odpowie PSL, które chce zachować swoich ludzi w spółkach Skarbu Państwa. – Ja z całą pewnością nie będę w rządzie. Naszym zadaniem jest zmiana prawa, doprowadzenie do zmian konstytucyjnych – argumentował przyszły poseł.

Zapowiedział również, że nie będzie ubiegał się o stanowisko marszałka Sejmu. – Nie nadaję się na takie stanowiska – rzucił Paweł Kukiz.