Pilnie potrzebujemy systemów Patriot i rakiet do nich. To jest to, co może i powinno ratować życie w tej chwili. Co najmniej siedem Patriotów potrzeba, by nasze miasta były bezpieczne - powiedział Zełenski w wystąpieniu rozpoczynającym 21. spotkanie ministrów obrony krajów wspierających Ukrainę (tzw. grupy Ramstein).
Zełenski podziękował też Stanom Zjednoczonym za przegłosowanie nowego pakietu środków na wsparcie Ukrainy, sugerując, że może się on przyczynić do odwrócenia sytuacji na froncie.
"Możemy nie tylko ustabilizować front…"
Choć w ciągu pół roku, kiedy czekaliśmy na decyzję w sprawie amerykańskiego wsparcia, rosyjskiej armii udało się przejąć inicjatywę na polu bitwy, my wciąż możemy nie tylko ustabilizować front, ale też pójść naprzód i osiągnąć nasze cele w wojnie - powiedział.
Jako drugi z krytycznych elementów uzbrojenia wymienił pociski dalekiego zasięgu, takie jak Storm Shadow, SCALP i ATACMS, bo "żadna część okupowanego terytorium Ukrainy nie może pozostać bezpieczna dla okupanta".
Obrona powietrzna głównym tematem rozmów
Szef Pentagonu Lloyd Austin, gospodarz piątkowego spotkania, zapowiedział, że obrona powietrzna będzie głównym tematem rozmów i zwrócił uwagę na decyzję Niemiec w sprawie darowania Ukrainie kolejnej baterii Patriot. Jeszcze w piątek spodziewane jest ogłoszenie przez Austina zamiaru zakupu dla Ukrainy kolejnych baterii oraz innego sprzętu o łącznej wartości 6 mld dolarów, co będzie największym dotąd pakietem.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.