Zaskoczenia nie ma - program wyborczy kandydatki SLD na prezydenta uznanie wzbudza tylko wśród polityków tego ugrupowania. Przedstawiciele pozostałych partii krytykują wczorajsze wystąpienie Magdaleny Ogórek.

Sekretarz generalny SLD Krzysztof Gawkowski nie ma wątpliwości, że konwencja pozwoli pozyskać nowe głosy, szczególnie wśród młodych. - Politycy partii rządzącej i prezydent Bronisław Komorowski zapomnieli o młodym pokoleniu, Magdalena Ogórek jest kandydatką pozytywnej, energetycznej zmiany - stwierdził Krzysztof Gawkowski, dodając, że kandydatka SLD będzie łączyć różne generacje Polaków.

Mniej entuzjastycznie występ Magdaleny Ogórek ocenia doradca obecnego prezydenta, Tomasz Nałęcz. - Od strony aktorskiej było to ciekawe wystąpienie, ale od strony autentycznej, pogłębionej polityki to było sporo mankamentów, mając w tle Leszka Millera trudno udawać dziewicę orleańską i osobę spoza jakichkolwiek układów - powiedział Tomasz Nałęcz.

Konwencję negatywnie ocenia Iwona Sledzińska-Katarasińska z PO. Twierdzi, że była ona przepełniona populizmem. - Do tej pory chciała tylko prawo pisać na nowo, a wczoraj jeszcze nam powiedziała, że całą Polskę zbuduje na nowo, jak na tak wątłą kobietę, nie wiem czy sobie da radę - krytykowała posłanka PO, dodając, że przemówienie Magdaleny Ogórek było wymieszaniem aktualnych problemów obecnych w mediach.

Przemowa nie poruszyła Jarosława Gowina z Polski Razem. - Mam wrażenie jakby ta kandydatura była kandydaturą sztuczną, Magdalena Ogórek nie okazała się jakimś politycznym fighterem ani wielkim odkryciem - ocenił Jarosław Gowin.

Stanisław Żelichowski z PSL krytykuje wizję wspólnej rozmowy telefonicznej Ogórek z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, którą kandydatka SLD przedstawiła we wczorajszym przemówieniu. - Nie bardzo wiem, o czym mogłaby rozmawiać z Putinem, to przerasta moje możliwości - ironizował polityk PSL.

Pomysł odważnej rozmowy z prezydentem Rosji nie znalazł aprobaty także u Ryszarda Czarneckiego z PiS. - Jak mówi o polityce zagranicznej, to widać, że na tym się kompletnie nie zna i to jest dla niej grząski grunt - podkreślił europoseł PiS.

Brak kompetencji Ogórek oraz zbyt wybujałą wyobraźnię zarzuca kandydatce SLD Andrzej Rozenek z Twojego Ruchu. - To było fałszywe i nieprawdziwe, kandydatka SLD, partii, która dawniej była uwikłana we wszystkie możliwe skandale na linii biznes-polityka, opowiada o tym, że jest kandydatką niezależną - powiedział Rozenek.

Według większości sondaży, Magdalena Ogórek zajmuje trzecie miejsce wśród kandydatów do objęcia funkcji prezydenta kraju. Ostatnio notuje poparcie na poziomie ok. 5 procent. Wybory odbędą się 10 maja.