Beata Szydło w programie Moniki Olejnik na antenie Radia ZET krytykowała zmiany w polskim systemie emerytalnym. Obligatoryjny wiek emerytalny powinien być 60 lat dla kobiet, a 65 lat dla mężczyzn. Spójrzmy na Niemcy. Przecież oni obniżyli w ostatnim roku wiek emerytalny - stwierdziła. Jej zdaniem, wiek emerytalny w Niemczech to sześćdziesiąt pięć. Dla mężczyzn. Nie pamiętam, ile dla kobiet.

Tymczasem okazuje się, że sytuacja wygląda trochę inaczej. Niemcy bowiem w 2007 wiek emerytalny podnieśli do 67 roku życia. Owszem, pozwalają przejść na emeryturę w wieku 63 lat, ale tylko tym osobom, które płaciły składkę od 18 roku życia.

Szydło zapewniła też, że budżet nie straci na wycofaniu reformy systemu ubezpieczeń społecznych. Jeśli Polska będzie się rozwijała, będą miejsca pracy i dobrze opłacana praca, to skrócenie wieku emerytalnego nie rozsadzi polskich finansów. 

ZOBACZ TAKŻE: Balcerowicz ostrzega przed ZUS: Tam nie ma żadnych pieniędzy>>>