Dziennik Gazeta Prawana logo

Drwią z ciszy wyborczej i PKW: Zejdźcie już, dziadki, z anteny!

24 maja 2014, 11:19
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
 Sekretarz komisji, Szef Krajowego Biura Wyborczego Kazimierz Czaplicki i przewodniczący PKW Stefan Jaworski podczas konferencji prasowej Państwowej Komisji Wyborczej podsumowującej kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego
Sekretarz komisji, Szef Krajowego Biura Wyborczego Kazimierz Czaplicki i przewodniczący PKW Stefan Jaworski podczas konferencji prasowej Państwowej Komisji Wyborczej podsumowującej kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego/PAP
Dziennikarze szydzą z przepisów dotyczących ciszy wyborczej. W pełnych ironii komentarzach piszą o traktowaniu obywateli jak idiotów i wbijają szpile członkom Państwowej Komisji Wyborczej.

Łukasz Warzecha o PKW pisze bardzo dosadnie. W komentarzu dla portalu wpolityce.pl nazywa ich Państwową Komisją Wyborczą im. Monty Pythona i "zidiociałym gremium". Na koniec, cytując Rafała Ziemkiewicza apeluje do "dziadka z PKW": „zejdź, k…, z tej anteny”.

Publicystę zniesmaczyło ostatnie wystąpienie PKW dotyczące ciszy wyborczej. Szef komisji wytłumaczył, że nawet polubienie profilu jednego z kandydatów do PE na portalu społecznościowym podczas ciszy wyborczej będzie traktowane, jako agitacja wyborcza.

Ta analiza naraziła PKW na kpiny.

A teraz wszyscy grzecznie napiszą 1000 razy na TT "nie będę prowadził agitacji wyborczej, łamał ciszy ani denerwował wujka z PKW". Ale już!

Piotr Gociek (@PiotrGociek) maj 24, 2014

- zżyma się Warzecha i mnoży wątpliwości:

A jeżeli ktoś ma zdjęcie profilowe z kandydatem i zamieści post, niedotyczący polityki, to co? (Dziadkom z PKW wyjaśniam, że każdy post pojawia się ze zdjęciem profilowym jego twórcy.) A jeśli ktoś jest akurat za granicą i stamtąd wstawi polityczny post, to co? A jeśli ktoś podzieli się tekstem, który wisi w sieci od roku? Jak leśne dziadki z PKW zamierzają rozwiązać problem wynikający z faktu, że oba wielkie serwisy społecznościowe - Facebook i Twitter - mają siedziby poza Polską i nie podlegają polskiemu prawu? Czy PKW zamierza prowadzić jakiś monitoring mediów społecznościowych?

Warzecha twierdzi, że swoim wystąpieniem PKW ostatecznie dowiodła, że nie jest zdolna zorientować się we współczesnym świecie i w obecnej postaci powinna zniknąć.

- - przekonuje.

Zadnie publicysty już sama koncepcja ciszy wyborczej jest absurdalna, bo zakłada, że obywatel to bezmyślny głupek, któremu państwo musi dać troszkę spokoju przed samymi wyborami.  - - pisze publicysta, dodając że ciszy wyborczej nie ma ani  w Wielkiej Brytanii, ani w USA, we Francji w ostatnich latach bardzo ją ograniczono ze względu na nowe środki przekazu i komunikacji.

I nie on jeden krytykuje przedwyborcze zakazy. W pełnym ironii komentarzu przepisy dotyczące ciszy wyborczej skrytykował też Igor Janke, szef Salonu24.

Prosimy użytkowników, by przez te kilkadziesiąt godzin powstrzymali się od pisania o polityce. Piszcie proszę o tym, co się dzieje na bazarach, w sklepach, czy ludzie kupują jabłka, marchewki czy może zieloną kapustę? Czy na straganach muszki podgryzą jabłka czy może będą atakować zwolenników ruchu na świeżym powietrzu?

Janke nawiązał w ten sposób do stosowanych od kilku lat tricków na ominięcie zakazów - dziennikarze i publicyści w czasie ciszy wyborczej podają informacje dotyczące cząstkowych wyników czy aktualnych sondaży posługując się swoistym językiem ezopowym.

- pisze Janke i zachęca swoich blogerów do pisania.

 - apeluje na koniec.

Opinie publicystów podziela politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Olgierd Annusewicz ma wątpliwości, czy cisza wyborcza jest jeszcze potrzebna. - zaznacza ekspert w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową.

Cisza wyborcza rozpoczęła się o północy z piątku na sobotę i obowiązuje do godziny 21 w niedzielę. W wyborach do europarlamentu w 13 okręgach wybieramy 51 deputowanych. Próg wyborczy to 5 procent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj