Dziennik.pl logo

Ukrainiec wyjedzie z Polski. Przestało mu się w naszym kraju podobać

53 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ukrainiec wyjedzie z Polski. Przestało mu się w naszym kraju podobać
Ukrainiec wyjedzie z Polski. Przestało mu się w naszym kraju podobać/East News
Wasyl Tupczij od czterech lat gra w PlusLidze. Siatkarz reprezentacji naszych wschodnich sąsiadów ma jednak już tego dość. Ukraińcowi przestało się w naszym kraju podobać i po zakończeniu najbliższego sezonu chce wyjechać z Polski. 34-latek podał powód swojej decyzji.

Kibice nie chcą wspierać ukraińskiej drużyny

Tupczij na co dzień reprezentuje barwy Barkomem-Każany Lwów. Ukraińska drużyna po wybuchu wojny dołączyła do rozgrywek polskiej PlusLigi. Po zakończeniu poprzedniego sezonu doszło do fuzji Barkomu z Jastrzębskim Węglem.

To nie spodobało się kibicom z Jastrzębia-Zdroju, którzy zapowiedzieli, że nie będą wspierać dopingiem "nowego tworu". Szef kibiców stwierdził, że nie będą wspierać tej drużyny, bo to nie jest polski klub. Szczerze mówiąc, nie wiem, jak tam zagramy - żali się w rozmowie z ukraińskimi mediami Tupczij.

Ukrainiec doświadczył w Polsce przykrości

To jednak nie jedyny powód dla którego Ukrainiec chce opuścić nasz kraj. Siatkarz podkreślił, że w ostatnim czasie zmienił się stosunek Polaków do obywateli Ukrainy. Tupczij na łamach mediów poskarżył się, że on i jego koledzy z drużyny doświadczyli nad Wisłą przykrości na tle narodowościowym.

Jeśli gdzieś spotkasz jakąś babcię i usłyszy, że rozmawiasz po ukraińsku, to skończy się na krzywym spojrzeniu. Ale zdarzały się w drużynie przypadki, że uszkadzano samochody, przyklejano napisy "wracaj do Ukrainy", a także "wpier***aj na Ukrainę". Myślę, że to mój ostatni sezon w klubie w Polsce - zakończył Ukrainiec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUkrainiec wyjedzie z Polski. Przestało mu się w naszym kraju podobać »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj