Dziennik.pl logo

Chorwaci wydadzą Niemcom podejrzewanego o wysadzenie Nord Stream. Sąd zgodził się na ekstradycję Ukraińca

51 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Chorwaci wydadzą Niemcom podejrzewanego o wysadzenie Nord Stream. Sąd zgodził się na ekstradycję Ukraińca
Chorwaci wydadzą Niemcom podejrzewanego o wysadzenie Nord Stream. Sąd zgodził się na ekstradycję Ukraińca/Shutterstock
Wołodymyr Żurawlow zostanie wydany Niemcom. Sąd Okręgowy w Puli w Chorwacji zgodził się na ekstradycję Ukraińca, podejrzewanego przez naszych zachodnich sąsiadów o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream i Nord Stream 2. Obrona zapowiedziała apelację.

Według niemieckich śledczych Żurawlow był jednym z czterech ukraińskich nurków, którzy we wrześniu 2022 roku mieli podłożyć materiały wybuchowe na gazociągach Nord Stream i Nord Stream 2. W Niemczech Żurawlowowi może grozić kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Ukrainiec nie przyznaje się do wysadzenia rurociągu

Do eksplozji trzech z czterech nitek gazociągów, przeznaczonych do transportu gazu ziemnego z Rosji do Niemiec, doszło 26 września 2022 roku w pobliżu duńskiej wyspy Bornholm. Nurek twierdzi, że nie miał nic wspólnego z atakiem i że w czasie eksplozji przebywał w Ukrainie.

Żurawlow był już wcześniej zatrzymywany w Polsce, gdzie mieszkał po wyjeździe z kraju. W październiku 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił jego wydania Niemcom i uchylił tymczasowe aresztowanie, nakazując jego zwolnienie.

Żurawlow ogłosi bezterminową głodówkę

Ukrainiec został ponownie zatrzymany w Chorwacji 19 sierpnia 2026 roku. Do Puli przybył jako konsultant przy produkcji filmu fabularnego o sabotażu Nord Stream.

Według mediów decyzja w sprawie ekstradycji zapadła 18 września, jednak pisemnie poinformowano o tym pięć dni później. Po uprawomocnieniu się niniejszej decyzji Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Chorwacji przekaże Wołodymyra Żurawlowa właściwym organom Niemiec - napisano w orzeczeniu.

Adwokat Żurawlowa Mykoła Katerynczuk określił decyzję jako "stronniczą i polityczną" oraz zapowiedział jej zaskarżenie. Kancelaria prowadzona przez Katerynczuka poinformowała, że Żurawlow ogłosi w czwartek bezterminową głodówkę w związku ze sprzeciwem wobec decyzji sądu, w której - jak wskazano - "zignorowano orzeczenie polskiego sądu w analogicznej sprawie dotyczącej ekstradycji".

Orzeczenie polskiego sądu nie zobowiązuje Chorwacji

Niemcy skierowały do Chorwacji dwa wnioski o wydanie Żurawlowa na podstawie europejskich nakazów aresztowania wydanych 5 czerwca 2024 roku i 28 sierpnia 2026 roku. W pierwszym przypadku zarzuty dotyczyły sabotażu przeciwko porządkowi konstytucyjnemu, umyślnego spowodowania eksplozji i zniszczenia budynków. W drugim czyn zakwalifikowano jako zbrodnię wojenną związaną z atakiem na obiekty cywilne i zakłóceniem funkcjonowania infrastruktury komunalnej.

Chorwacka prokuratura poparła ekstradycję na podstawie obu nakazów. Obrona powoływała się m.in. na orzeczenie Sądu Okręgowego w Warszawie z 17 października 2025 roku, który odmówił wydania Żurawlowa Niemcom. Argumentowała również, że w sprawie ma zastosowanie zasada non bis in idem, zgodnie z którą tej samej osoby nie można ponownie ścigać ani karać za ten sam czyn, jeśli sprawa została już prawomocnie rozstrzygnięta.

Sąd w Puli odrzucił te argumenty. Uznał, że orzeczenie polskiego sądu nie zobowiązuje Chorwacji do odmowy wykonania europejskiego nakazu aresztowania, a sąd chorwacki powinien stosować własne przepisy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTen kraj spodziewa się ataków ze strony Rosji. Podniesiono stopień zagrożenia »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj