Tusk podczas spotkania z mieszkańcami Krakowa podkreślił, że walce z politycznymi przeciwnikami "nie cofnie nogi". Szef polskiego rządu podkreślił, że chciałby z nimi spierać się na argumenty i prowadzić merytoryczne dyskusje, ale z drugiej strony spotyka się z tylko z "siłą".
Tusk z jasnym przekazem do oponentów
Premier zapewnił, że się nie boi przeciwników, bo w młodości nabyłem różnych umiejętności, które mogą się też przydać w politycznej walce. Przeciwnicy polityczni, oponenci polityczni są raczej zwolennikami przemocy, łamania reguł. Nie muszę wam o tym mówić. Na przykład debata i kłótnia o TK. Ja to powiem, nigdy tego tak otwarcie nie powiedziałem, ale chcę, żebyście to wy usłyszeli tutaj i wiem, że Monika dokładnie tak samo myśli i żeby cała Polska to usłyszała. Jest szachownica, umawiamy się na grę w szachy, ja tam siedzę, zastanawiam się, a z drugiej strony przychodzi facet z bejsbolem i mówi: ty grasz w szachy, ale ja jestem na ustawce i trzyma bejsbola w ręku. A wokół są dziwni różni ludzie, w tym niestety także często media i mówią: ty graj w szachy, to nieładnie, on będzie walił bejsbolem, ale tu musicie grać w szachy. To wtedy nie wygram - powiedział Tusk.
Premier następnie premier polskiego rządu ostrzegł swoich oponentów. Grzeczny to już byłem. Nie będzie akceptacji. W młodości też nabyłem różnych umiejętności, które mogą się też przydać w tej nowej formie politycznej walki czy konfrontacji. Ja na pewno się nie przestraszę i cieszę się, że jesteśmy dokładnie z tej samej gliny - podkreślił Tusk.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
