Dziennik.pl logo

Do wyborów w Polsce może nie dojść. Wiceminister w rządzie Tuska podał powód

dzisiaj, 08:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Do wyborów w Polsce może nie dojść. Wiceminister w rządzie Tuska podał powód
Do wyborów w Polsce może nie dojść. Wiceminister w rządzie Tuska podał powód/East News
Wybory parlamentarne w Polsce mają się odbyć w październiku 2027 roku. Jednak istnieje groźba, że do nich nie dojdzie. Wiceminister sportu i turystyki w rządzie Donalda Tuska podał powód, który może uniemożliwić ich przeprowadzenie. "Chodzi o eskalację ze strony Rosji" - podkreślił Ireneusz Raś.

Choć oficjalnie kampania jeszcze się nie zaczęła, to politycy już od dawna działają w trybie wyborczym. Opozycja szykuje się do odsunięcia Donalda Tuska od władzy. Natomiast rządząca koalicja robi wszystko, by się przy niej utrzymać.

Wiceminister przedstawił hipotetyczny scenariusz

Według planów Polacy do urn wyborczych powinni pójść w październiku 2027 roku. Jak się okazuje nie jest to jednak takie pewne. Wiceminister sportu i turystyki powiedział, że wybory parlamentarne w przewidywanym terminie mogą się nie odbyć.

Raś podał konkretny powód. Są możliwe sytuacje nadzwyczajne, gdy będzie jeden wielki blok dla ratowania naszej ojczyzny, gdy nasza sytuacja geopolityczna się załamała. A wie Pan o czym mówię? O wojnie. Bo sobie trochę tak bagatelizujemy tą sytuację. Jeżeli kraj agresywny, Rosja, będzie chciała eskalować wojnę dalej, to będziemy mieć sytuację nadzwyczajną. I myślę, że to wtedy sprowadzi nas wszystkich do zupełnie innych decyzji. Mało kto bierze pod uwagę to, że do wyborów może nie dojść z powodu eskalacji rosyjskiej agresji. Jeżeli będziemy mieć wojnę, jak wynika z konstytucji, wybory się nie odbędą - zaznaczył przedstawiciel rządu premiera Tuska w rozmowie z "Radiem Wnet".

Polityk zastrzegł, że to scenariusz hipotetyczny. Podkreślił, że jeszcze w takiej sytuacji nie jesteśmy, ale należy taki wariant brać pod uwagę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDo wyborów w Polsce może nie dojść. Wiceminister w rządzie Tuska podał powód »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj