Pod koniec września doszło do pożaru naziemnej stacji Starlink w miejscowości Wola Krobowska, w powiecie grójeckim na Mazowszu. Dwa dni później prokurator z mazowieckiego wydziału Prokuratury Krajowej wszczął śledztwo w kierunku aktu sabotażu i przestępstwa o charakterze terrorystycznym na rzecz obcego wywiadu.
Turcy zatrzymani w Niemczech będą przekazani Polsce
Zatrzymania dwóch Turków dokonały służby niemieckie na podstawie materiałów przygotowanych przez stronę polską - policję, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i prokuraturę. Policja poinformowała, że mężczyźni oczekują na przekazanie stronie polskiej w ramach procedury wynikającej z Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Działania @PolskaPolicja i @ABW_GOV_PL we współpracy ze służbami niemieckimi (BKA) doprowadziły do zatrzymania na terenie Niemiec 2 obywateli Turcji odpowiedzialnych za podpalenie stacji Starlink w Woli Krobowskiej. Zarzut-dywersja, sabotaż na rzecz obcego wywiadu. @CBSPolicji - napisał w mediach społecznościowych Kierwiński.
Sprawcy sabotażu odpowiedzą przed polskim sądem
Do sprawy zatrzymania obywateli Turcji podejrzanych o podpalenie na terenie Polski odniósł się też Donald Tusk. Premier naszego rządu ocenił we wpisie na X, że działanie sprawców stanowi „kolejny akt wojny hybrydowej". Szef rządu zapowiedział ponadto, że „sprawcy sabotażu odpowiedzą przed polskim wymiarem sprawiedliwości".
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
