Dziennik Gazeta Prawana logo

IPN opublikował opinię w sprawie teczki TW "Bolek". "Materiał porównawczy pochodził od 11 osób"

10 stycznia 2018, 17:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Teczka TW "Bolek"
Teczka TW "Bolek" /PAP Archiwalny
Materiał porównawczy do badania grafologicznego dokumentów z teczki TW "Bolka" pochodził od 11 osób, w tym Lecha Wałęsy - wynika z opinii Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Sehna w Krakowie, opublikowanej w środę przez IPN.

Opinia - ze stycznia 2017 r. - została wydana w śledztwie białostockiego IPN w sprawie podrobienia dokumentów operacyjnych Służby Bezpieczeństwa na szkodę Lecha Wałęsy. Postępowanie to zostało umorzone w czerwcu ub. roku. We wtorek gdański sąd, po rozpatrzeniu zażalenia pełnomocnika Wałęsy na decyzję o umorzeniu, zlecił dalsze śledztwo w tej sprawie oraz przygotowanie nowej opinii grafologów.

Publikację opinii Instytutu im. Sehna IPN zapowiedział po tej decyzji Sądu Rejonowego w Gdańsku. W środę po południu opublikował ją na swojej stronie. Jak wynika opinii, Instytut otrzymał do badań materiał dowodowy znajdujący się w teczce personalnej TW "Bolek". Każdemu z dokumentów nadano indywidualny numer dowodu.

Jak czytamy w opinii, "materiał porównawczy stanowiły zapisy i podpisy pochodzące od 11 osób. Rękopisy te napłynęły do Instytutu im. Sehna lub zostały poddane przez biegłych badaniom w Urzędzie Stanu Cywilnego w Gdańsku w dn. 20 października 2016 r. "Otrzymane wzory podzielono na 11 grup, wyodrębniając materiał przedstawiony jako podchodzący od: Lecha Wałęsy, Józefa Buraka, Józefa Dąbka, Edwarda Graczyka, Kazimierza Kaziszyna, Ryszarda Łubińskiego, Henryka Rabczyńskiego, Zenona Ratkiewicza, Janusza Stachowiaka, Tadeusza Szczygła, Czesława Wojtalika" - można przeczytać w opinii.

Jak wyjaśniono w opinii, "wskazane dowody zostały przekazane Instytutowi w celu udzielenia odpowiedzi na pytanie +czy dowodowe (...) dokumenty, wszelkie widniejące na nich, sporządzone pismem ręcznym treści i zapisy, adnotacje oraz podpisy czytelne i nieczytelne, nakreśliły (...) osoby, od których materiał porównawczych przedstawiono do badań, jeżeli tak, to które osoby i jaki dokument bądź poszczególne jego treści i podpisy widniejące na danym dokumencie nakreśliły+".

Śledztwo w sprawie podrobienia dokumentów operacyjnych Służby Bezpieczeństwa z lat 1970 – 1976 na szkodę Lecha Wałęsy zostało wszczęte w 25 lutego 2016 roku w związku z publicznymi wypowiedziami Lecha Wałęsy, że materiały dotyczące tajnego współpracownika SB o pseudonimie "Bolek", odnalezione w domu ministra spraw wewnętrznych PRL Czesława Kiszczaka, zostały sfałszowane. Celem postępowania było sprawdzenie, czy doszło do przestępstwa polegającego na podrobieniu tych dokumentów w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i kto ewentualnie je popełnił. Lech Wałęsa w śledztwie tym miał status pokrzywdzonego.

Aby zweryfikować autentyczność dokumentów znalezionych w domu Kiszczaka, prokuratorzy zwrócili się o wydanie ekspertyzy z zakresu pisma ręcznego do Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. Jana Sehna w Krakowie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj