Dodał, że od tej podróży apostolskiej Ojca Świętego Jana Pawła II "zaczęło się rozmontowywanie komunizmu". Rzecznik KEP podkreślił, że w czasie tej pielgrzymki po raz pierwszy od wielu lat ludzie poczuli się wolni. Papież przywracał swym rodakom wolność poprzez to, że mówił o ich godności: godności ludzkiej, która wynika z godności dzieci Bożych. Tej godności nikt już potem nie mógł im odebrać. I wtedy ludzie zaczęli na niej budować +Solidarność+ – wyjaśnił ks. Rytel-Andrianik.

Przypomniał jednocześnie, że "Solidarność" mogła powstać dlatego, że miała wsparcie w polskim papieżu. Bez tej pielgrzymki nie byłoby zapewne tych wielkich przemian, które nastąpiły w Polsce, a potem w Europie. W tym sensie było to wydarzenie przełomowe i jedyne w swoim rodzaju na skalę światową. Kto w 1979 roku przypuszczał, że za 10 lat upadnie w Polsce komunizm i runie Mur Berliński? A jednak to się stało, co jest wielką zasługą także papieża Polaka – podkreślił Rzecznik Episkopatu Polski.